Tomek Makowiecki, pseudonim Makos, prywatnie mąż Reni Jusis, z którą ma dwoje dzieci, córkę Gaję i syna Teofila. W tym roku skończył 30 lat. Pochodzi z Gdyni, z muzykującej rodziny. Jego rodzice grali i śpiewali w zespole Zayazd, który wydał nawet parę płyt. Zayazd grał muzykę country i folk. Tomek wychował się więc w duchu muzycznym. Gra na gitarze i fortepianie, komponuje, pisze teksty i śpiewa. Zaczynał od występów w programach telewizyjnych typu talent show. Najpierw wygrał odcinek ,,Szansy na sukces" z piosenkami Wilków. Potem zaistniał jeszcze szerzej dzięki udziałowi w pierwszej, najlepszej edycji programu Idol. Makowiecki zajął piąte miejsce, ale bardzo się spodobał. Pierwsza edycja objawiła nam zresztą kilka mocnych nazwisk: Ewelina Flinta, Szymon Wydra i Ania Dąbrowska. Idol był przełomem w karierze Makowieckiego. Zaprezentował się tak dobrze, że i jemu udało się podpisać kontrakt płytowy. A miał wtedy zaledwie 19 lat...
W roku 2002 wydał ze swoim zespołem Makowiecki Band pierwszą płytę. Potem wydał dwie kolejne i zaczął szukać innych sposobów na granie. Założył z dwoma muzykami grupy Myslovitz, Przemkiem Myszorem i Wojtkiem Powagą, zespół No! No! No!, który wydał tylko jedną płytę. Zyskała ona nawet nominację do Fryderyka w kategorii ,,Album roku muzyka alternatywna". Teraz Makowiecki postanowił pokazać nam swoje nowe oblicze muzyczne. Dotąd preferował granie gitarowe, teraz używa więcej syntezatorów. I taka jest jego nowa płyta ,,Moizm", zaskakująca, inna od tego, co robił dotychczas, po prostu elektroniczna, a gościnnie zagrali z nim na tym albumie Józef Skrzek i Władysław Komendarek, prawdziwe legendy muzyki elektronicznej.

Radio Szczecin