Za pierwszy album "Letnie myśli" zespół Przebiśniegi otrzymał nominację do Fryderyka w kategorii Fonograficzny Debiut Roku oraz do Bestsellerów Empiku w kategorii Odkrycie.
Druga płyta jest kontynuacją tego, za co pokochali ich fani: charakterystycznego trójgłosu, poetyckiej warstwy tekstowej i lekkiej przewrotności.
Tytuł „Sen Multiplayer" ma dwa znaczenia. Z jednej strony opowiada o dwójce bohaterów, którzy spotykają się wyłącznie we śnie i nie potrafią odnaleźć się na jawie. Z drugiej - mówi o muzyce jako wspólnym doświadczeniu. O tym, że piosenka może stworzyć osobną przestrzeń między zespołem a słuchaczem.
Tak muzycy mówią o nowym materiale: "Śniliśmy o tym, że jest na świecie wiele osób, z którymi łączy nas delikatna nić porozumienia utkana ze słów i dźwięków. Obudziliśmy się i zobaczyliśmy płytę - szczęśliwą trzynastkę piosenek, które przyszły nie wiadomo skąd. Każda z nich zawiera ciepło, kolor i miłość. Wszystkie utwory są zapisem tych snów: czasem ciemnych i groźnych, czasem otulających albo upojnych".
"Sen Multiplayer" przynosi nam brzmienia gitarowe, oniryczny klimat, ale i klubowy puls - lekkość, melancholię, echa postpunku i delikatność.
Druga płyta jest kontynuacją tego, za co pokochali ich fani: charakterystycznego trójgłosu, poetyckiej warstwy tekstowej i lekkiej przewrotności.
Tytuł „Sen Multiplayer" ma dwa znaczenia. Z jednej strony opowiada o dwójce bohaterów, którzy spotykają się wyłącznie we śnie i nie potrafią odnaleźć się na jawie. Z drugiej - mówi o muzyce jako wspólnym doświadczeniu. O tym, że piosenka może stworzyć osobną przestrzeń między zespołem a słuchaczem.
Tak muzycy mówią o nowym materiale: "Śniliśmy o tym, że jest na świecie wiele osób, z którymi łączy nas delikatna nić porozumienia utkana ze słów i dźwięków. Obudziliśmy się i zobaczyliśmy płytę - szczęśliwą trzynastkę piosenek, które przyszły nie wiadomo skąd. Każda z nich zawiera ciepło, kolor i miłość. Wszystkie utwory są zapisem tych snów: czasem ciemnych i groźnych, czasem otulających albo upojnych".
"Sen Multiplayer" przynosi nam brzmienia gitarowe, oniryczny klimat, ale i klubowy puls - lekkość, melancholię, echa postpunku i delikatność.

Radio Szczecin