Angielskie trio R'n'B wraca z nowym materiałem. Tym razem poszerza paletę swoich brzmień o wpływy popowe, romansując z muzyką dance, czy synth-popem. Inspiracją dla materiału była twórczość takich artystek jak Ariana Grande, Beyoncé, czy Christina Aguilera.
Tytułowa "Terapia w klubie" niekoniecznie odnosi się do brzmienia albumu - nie jest to tylko muzyka taneczna. Celem wokalistek było skupienie się na różnorodnych uczuciach towarzyszących pobytowi w klubie: "Chodzi raczej o emocje, jakich tam doświadczamy. Klub był dla nas miejscem, gdzie mogłyśmy się naprawdę wyluzować, spędzić ze sobą czas, poznać nowych ludzi i po prostu dobrze się bawić" - przyznały.
A jak artystki podsumowały swój muzyczny rozwój? "Zdecydowanie czuć tu większą dojrzałość. Bardzo dojrzałyśmy. Byłyśmy mocno zaangażowane w powstawanie tego krążka. Całkowicie się w nim zanurzyłyśmy, próbując zrozumieć, co wymaga uzdrowienia i o czym chcemy opowiedzieć. Całość wydaje się bardzo szczera i bardziej prawdziwa".
Tytułowa "Terapia w klubie" niekoniecznie odnosi się do brzmienia albumu - nie jest to tylko muzyka taneczna. Celem wokalistek było skupienie się na różnorodnych uczuciach towarzyszących pobytowi w klubie: "Chodzi raczej o emocje, jakich tam doświadczamy. Klub był dla nas miejscem, gdzie mogłyśmy się naprawdę wyluzować, spędzić ze sobą czas, poznać nowych ludzi i po prostu dobrze się bawić" - przyznały.
A jak artystki podsumowały swój muzyczny rozwój? "Zdecydowanie czuć tu większą dojrzałość. Bardzo dojrzałyśmy. Byłyśmy mocno zaangażowane w powstawanie tego krążka. Całkowicie się w nim zanurzyłyśmy, próbując zrozumieć, co wymaga uzdrowienia i o czym chcemy opowiedzieć. Całość wydaje się bardzo szczera i bardziej prawdziwa".
Płyta dotarła do 5. miejsca na brytyjskiej liście.

Radio Szczecin