Radio SzczecinRadio Szczecin » Muzyka
Robbie Williams ma na koncie 6 spośród 100 najlepiej sprzedających się albumów w historii Wielkiej Brytanii, sprzedał 85 milionów płyt na całym świecie, a 14 jego singli dotarło do pozycji #1. Artysta nie spoczywa jednak na laurach i właśnie wydał swój trzynasty krążek.

Jak sam przyznał, chciał stworzyć materiał, który "tak naprawdę powinien był wydać po odejściu z zespołu Take That w 1995 roku. To był szczyt britpopu – złota era brytyjskiej muzyki". Robbie zawsze przyznawał się do fascynacji takimi brytyjskimi zespołami z tego nurtu jak Oasis, Blur, czy Pulp. Wracając do tych korzeni, pracował ze swoimi muzycznymi bohaterami, czego efektem jest płyta "surowa, bardziej gitarowa i jeszcze bardziej energetyczna i podniosła niż jego dotychczasowe albumy" - jak opisuje to sam artysta.

Okładka krążka nawiązuje do tytułu i przedstawia obraz inspirowany jednym z najbardziej kultowych wizerunków Robbiego. Czerwony dres to jego pamiętna stylizacja z festiwalu Glastonbury w 1995 roku. Ciekawe, czy zabierze to ubranie w trasę - Robbie Williams zapowiedział na ten rok koncerty w Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Niemczech, czy Hiszpanii.
Siódma płyta Taco Hemingwaya jest kontynuacją jego drugiego minialbumu "Trójkąt warszawski" z 2014 roku. Utwory, podzielone na cztery akty, zgłębiają historię postaci, które poznaliśmy 11 lat temu - podmiot liryczny spotyka ponownie swoją byłą dziewczynę Rudą (w tej roli Livka), co sprawia, że obydwoje wracają do wspomnień związanych z ich relacją i znajomości dziewczyny z Piotrem. Płyta rozwija wydarzenia znane z epki, dodając do tego perspektywę Rudej, a wszystko dzieje się na tle nocnego życia Warszawy.

Na krążku znajdziemy wiele nawiązań do polskiego rapu sprzed lat, czy dotychczasowej dyskografii Taco. W piosenkach pojawiają się fragmenty filmów i materiałów z Filmoteki Narodowej, a sam tytuł jest cytatem z utworu "Nie ma czasu pomyśleć" Grammatika.

Album zadebiutował na pierwszych miejscach list sprzedaży OLiS i OLiS - albumy w streamie, a Taco Hemingway w następstwie premiery zapowiedział majowe koncerty we Wrocławiu, Gdańsku, Krakowie i Warszawie - wszystkie bilety zostały wyprzedane.
Świat poznał ją, gdy zaśpiewała w utworze "Waiting All Night" z repertuaru Rudimental w 2013 roku. Dwa lata później na brytyjska wokalistka wydała debiutancki album "Feline" i od tego czasu nie otrzymaliśmy od niej żadnej płyty, a miało to związek z wieloma wydarzeniami z jej życia prywatnego.

Podczas pandemii Ella Eyre przeszła operację strun głosowych, która spowodowała, że artystka musiała się na nowo uczyć mówić. Następnie rozstała się ze swoją wytwórnią płytową - Ella nie chciała nagrywać muzyki tanecznej, a jej współpracownikom zależało na przebojach radiowych i karierze wzorowanej na Becky Hill. Piosenkarka planowała jednak postawić na mieszankę soulu i popu. Cały czas tworzyła nową muzykę, a gdy płyta była prawie skończona, Ella rozstała się z partnerem, z którym była 7 lat - nazwała to potem swoim prywatnym trzęsieniem ziemi. To wydarzenie wpłynęło na finalny kształt piosenek, które wreszcie trafiły do nas w listopadzie 2025 roku w postaci albumu "Everything, in Time".

Album skupia się na tematach takich jak zakochanie, rozstania, współczesne społeczeństwo i radość z życia. Ella trzyma się tu popu, R'n'B i soulu, zbierając pozytywne recenzje, a nawet porównania do stylistyki Amy Winehouse.
Od premiery poprzedniej płyty Jessie J minęło 7 lat, jednak ta brytyjska wokalistka nie uważa, że to jej powrót do muzyki. Szósty krążek "Don't Tease Me with a Good Time" ma być celebracją wszystkiego, co do tej pory zrobiła. "Myślę, że to moje najlepsze dzieło" - wyznała artystka. "To była długa podróż z wieloma ludźmi, którzy przychodzili i odchodzili, ale ja pozostawałam głównym wątkiem. Napisałam cały ten materiał. To naprawdę oddaje wielowarstwowość człowieka. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, smutni, pogrążeni w żałobie, radośni. Wszyscy chcemy tańczyć. Wszyscy chcemy płakać. Czuję się taka szczęśliwa, że ​​mogę trzymać ludzi za ręce w chwilach, gdy zmagają się z trudnościami".

Ten różnorodny materiał z Jessie J tworzyli między innymi znany producent i wokalista OneRepublic Ryan Tedder, a także artysta soulowy Jesse Boykins III. Płyta powstawała przez pięć lat w Los Angeles - gatunkowo łączy elementy R'n'B i popu z lat 80.
Minęło 25 lat od wydania świątecznego albumu Christiny Aguilery "My Kind of Christmas", co artystka postanowiła celebrować w Paryżu. Zapisem tego faktu jest film koncertowy wyreżyserowany przez zdobywcę nagrody Emmy filmowca Sama Wrencha. Widzimy tam wokalistkę występującą przed kameralną publicznością 250 gości na zimowym tarasie ogrodowym przy Musée du Quai Branly. Na tle Wieży Eiffla przemienionej w lśniącą choinkę świąteczną Christina prezentuje nowe aranżacje klasycznych kolęd oraz swoje legendarne hity. Dodatkowe sceny nakręcone w ikonicznym Crazy Horse ukazują artystkę wykonującą swoje utwory w wysmakowanej, kabaretowej sekwencji.

Film był emitowany w amerykańskich kinach 14 i 21 grudnia, a równocześnie ten świąteczny materiał ukazał się w formie płyty. Znajdziemy na niej takie klasyki jak "The Christmas Song", "Let It Snow", czy "Have Yourself a Merry Little Christams". Nie zabrakło też nagrań znanych z dyskografii wokalistki jak "Genie in a Bottle" i "Lady Marmalade".

Jak to napisała Christina: "Kiedy magia świąt spotyka magię Paryża… dzieje się coś naprawdę niezwykłego".
1234567