To ciągłe zbiórki pieniędzy, to plecenie siatek maskujących, to nauka uchodźców polskiego, to też składanie dronów. Tej nie łatwej sztuki nauczyli się pod okiem specjalistów i już kilkadziesiąt dronów przesłali w Ukrainę.
Dlaczego tak? Dlaczego zajmują się manufakturą, zamiast kupić gotowe? Bo jest taniej. W cenie jednego gotowego, maja 3-4 sztuki. To jest wykorzystanie każdej darowanej złotówki w jak najlepszy sposób.
Opowie nam o tym dziś Paweł Pałczyński przewodniczący stargardzkiego Koło Związku Ukraińców w Polsce.