Na Ukrainie, ogarniętej wojną, 24 sierpnia jest obchodzony Dzień Niepodległości, pamiętniający proklamowanie niepodległości od Związku Radzieckiego w 1991 roku. Tego dnia mija też cztery i pół roku od rosyjskiej inwazji, czyli od 24 lutego 2022.
W 1991 roku ukraińska Rada Najwyższa przyjęła Akt Niepodległości Ukrainy. Przyjęto nazwę Ukraina, wcześniej była to Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka. Pierwszym państwem, które wówczas uznało niepodległą Ukrainę, była Polska.
31 lat później, 24 lutego 2022 roku, o godzinie 5.00 czasu wschodnioeuropejskiego, to jest 4.00 w Polsce, wojska Władimira Putina, gromadzone przy ukraińskiej granicy od jesieni 2021, ruszyły do natarcia. Atak nastąpił także z terytorium Białorusi. Była to eskalacja działań z 2014-go - aneksji Krymu i wojny w Donbasie.
Podczas czterech i pół roku pełnoskalowej wojny zginęło tysiące ludzi, nie tylko żołnierzy, ale również cywilów, w tym kobiety, dzieci i osoby starsze. Miliony osób straciły domy i zostały zmuszone do ucieczki w poszukiwaniu pomocy i bezpiecznego schronienia.
Rosja codziennie atakuje Ukrainę dalekosiężnymi pociskami. Oddziały wroga dopuszczają się zbrodni i gwałtów na ludności cywilnej, torturują wziętych do niewoli jeńców, uprowadzają dzieci. Od miesięcy Rosjanie każdej nocy wysyłają rakiety różnych typów i co najmniej kilkaset dronów w kierunku ukraińskich miejscowości, atakując cele cywilne.
18 sierpnia (2026) w wyniku rosyjskich ataków na Ukrainę zginęło kilkunastu cywilów. Najwięcej ofiar przyniosło uderzenie rakietowe w obwodzie charkowskim
Wskutek ostatniego (w nocy z 19 na 20 sierpnia 2026) ataku na Kijów zginęło 15 osób, a blisko 40 zostało rannych. Uszkodzono budynki mieszkalne i infrastrukturę miejską, w tym sieci energetyczne i wodociągowe. Według mera Kijowa Witalija Kliczki, po ponad czterech latach wojny w mieście uszkodzony jest co trzeci budynek.
Polska i Polacy udzielali Ukrainie pomocy od początku rosyjskiej agresji. Było to możliwe dzięki połączeniu ogromnego zrywu polskiego społeczeństwa z działaniami lokalnych samorządów, organizacji pozarządowych oraz rządu.
Pierwsi uchodźcy trafili do polskich punktów recepcyjnych już kilka godzin po rosyjskim ataku na Ukrainę. 25 lutego 2022 roku na pieszym przejściu granicznym w Medyce po ukraińskiej stronie czekały tysiące osób.
Według najnowszego raportu Misji Monitorującej Prawa Człowieka ONZ na Ukrainie (HRMMU) z sierpnia 2026 roku, od rosyjskiej inwazji poniosło śmierć prawie 17 tysięcy cywilów, w tym 820 dzieci, a ponad 51 tysięcy, w tym ponad 3100 dzieci, zostało rannych.
Z raportu ONZ wynika, że tylko w lipcu (2026) zginęło 437 osób. Największą liczbę zabitych i rannych odnotowano w Kijowie oraz w obwodach chersońskim, zaporoskim i sumskim.
Rzeczywista liczba ofiar cywilnych tej wojny może być znacznie wyższa, organizacja Human Rights Watch szacuje, że tylko w oblężonym na początku wojny Mariupolu, zdobytym przez Rosjan w maju 2022 roku, po zaciętych walkach, zginęło ponad 8 tysięcy osób. Walki o miasto oraz o zakłady Azowstal trwały blisko trzy miesiące, w trakcie których Rosjanie uniemożliwiali lub utrudniali ewakuację ludności cywilnej z miasta.
Na wyzwolonych spod rosyjskiej okupacji ukraińskich terytoriach znajdowane są ślady rosyjskich zbrodni wobec cywilów - masowe groby oraz katownie, w których stosowano tortury, także wobec dzieci. Symbolem rosyjskich zbrodni stała się Bucza w obwodzie kijowskim, gdzie 29 marca 2022 roku po wycofaniu się rosyjskich wojsk odnaleziono masowe groby zamordowanych, nieuzbrojonych cywilów.
Obecnie linia frontu rozciąga się na przestrzeni ponad tysiąca kilometrów. Wojska rosyjskie zajmują niespełna 20 procent terytorium Ukrainy. Rosja zaanektowała cztery ukraińskie obwody: doniecki, ługański, chersoński i zaporoski, jednak do końca ich nie kontroluje. Ponadto od 2014 roku Rosjanie okupują Krym i miasto Sewastopol. W Rosji przebywa obecnie 8 i pół tysiąca żołnierzy z Korei Północnej, a wśród nich oddział operatorów dronów - poinformowała telewizja CNN, powołując się na ukraińskie służby wywiadowcze.
Ukraińcy odpowiadają atakami na rosyjską infrastrukturę naftową i gazową, a także obiekty położone daleko od linii frontu, w ostatnich dniach uderzyli w rosyjskie zakłady rakietowe. W wielu regionach Rosji, w tym w Moskwie brakuje benzyny i oleju napędowego.
Według amerykańskiego Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), wiosną tego (2026) roku Rosja po raz pierwszy od sierpnia 2024 odnotowała ujemny bilans terytorialny. Eksperci CSIS wskazują również, że w lutym (2026) Ukraina po raz pierwszy od 2023 zdobyła więcej terytorium, niż utraciła, prowadząc działania ofensywne na południu kraju.
Z danych CSIS wynika, że od początku wojny straty rosyjskie sięgają 1,4 miliona osób, w tym około 450 tysięcy zabitych. Łączne straty armii ukraińskiej oszacowano od 525 do 625 tysięcy żołnierzy, z tego 125-150 tysięcy to zabici. Są to jednak przybliżone dane, Rosja bowiem jest krytykowana za zaniżanie liczby poległych i rannych, Ukraina natomiast nie publikuje oficjalnych danych. (IAR)
Z okazji 35. rocznicy ogłoszenia Niepodległości Ukrainy oraz Dnia Flagi Ukraińskiej spotkano się dziś w siedzibie szczecińskiego Oddziału Związku Ukraińców w Polsce.
W 1991 roku ukraińska Rada Najwyższa przyjęła Akt Niepodległości Ukrainy. Przyjęto nazwę Ukraina, wcześniej była to Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka. Pierwszym państwem, które wówczas uznało niepodległą Ukrainę, była Polska.
31 lat później, 24 lutego 2022 roku, o godzinie 5.00 czasu wschodnioeuropejskiego, to jest 4.00 w Polsce, wojska Władimira Putina, gromadzone przy ukraińskiej granicy od jesieni 2021, ruszyły do natarcia. Atak nastąpił także z terytorium Białorusi. Była to eskalacja działań z 2014-go - aneksji Krymu i wojny w Donbasie.
Podczas czterech i pół roku pełnoskalowej wojny zginęło tysiące ludzi, nie tylko żołnierzy, ale również cywilów, w tym kobiety, dzieci i osoby starsze. Miliony osób straciły domy i zostały zmuszone do ucieczki w poszukiwaniu pomocy i bezpiecznego schronienia.
Rosja codziennie atakuje Ukrainę dalekosiężnymi pociskami. Oddziały wroga dopuszczają się zbrodni i gwałtów na ludności cywilnej, torturują wziętych do niewoli jeńców, uprowadzają dzieci. Od miesięcy Rosjanie każdej nocy wysyłają rakiety różnych typów i co najmniej kilkaset dronów w kierunku ukraińskich miejscowości, atakując cele cywilne.
18 sierpnia (2026) w wyniku rosyjskich ataków na Ukrainę zginęło kilkunastu cywilów. Najwięcej ofiar przyniosło uderzenie rakietowe w obwodzie charkowskim
Wskutek ostatniego (w nocy z 19 na 20 sierpnia 2026) ataku na Kijów zginęło 15 osób, a blisko 40 zostało rannych. Uszkodzono budynki mieszkalne i infrastrukturę miejską, w tym sieci energetyczne i wodociągowe. Według mera Kijowa Witalija Kliczki, po ponad czterech latach wojny w mieście uszkodzony jest co trzeci budynek.
Polska i Polacy udzielali Ukrainie pomocy od początku rosyjskiej agresji. Było to możliwe dzięki połączeniu ogromnego zrywu polskiego społeczeństwa z działaniami lokalnych samorządów, organizacji pozarządowych oraz rządu.
Pierwsi uchodźcy trafili do polskich punktów recepcyjnych już kilka godzin po rosyjskim ataku na Ukrainę. 25 lutego 2022 roku na pieszym przejściu granicznym w Medyce po ukraińskiej stronie czekały tysiące osób.
Według najnowszego raportu Misji Monitorującej Prawa Człowieka ONZ na Ukrainie (HRMMU) z sierpnia 2026 roku, od rosyjskiej inwazji poniosło śmierć prawie 17 tysięcy cywilów, w tym 820 dzieci, a ponad 51 tysięcy, w tym ponad 3100 dzieci, zostało rannych.
Z raportu ONZ wynika, że tylko w lipcu (2026) zginęło 437 osób. Największą liczbę zabitych i rannych odnotowano w Kijowie oraz w obwodach chersońskim, zaporoskim i sumskim.
Rzeczywista liczba ofiar cywilnych tej wojny może być znacznie wyższa, organizacja Human Rights Watch szacuje, że tylko w oblężonym na początku wojny Mariupolu, zdobytym przez Rosjan w maju 2022 roku, po zaciętych walkach, zginęło ponad 8 tysięcy osób. Walki o miasto oraz o zakłady Azowstal trwały blisko trzy miesiące, w trakcie których Rosjanie uniemożliwiali lub utrudniali ewakuację ludności cywilnej z miasta.
Na wyzwolonych spod rosyjskiej okupacji ukraińskich terytoriach znajdowane są ślady rosyjskich zbrodni wobec cywilów - masowe groby oraz katownie, w których stosowano tortury, także wobec dzieci. Symbolem rosyjskich zbrodni stała się Bucza w obwodzie kijowskim, gdzie 29 marca 2022 roku po wycofaniu się rosyjskich wojsk odnaleziono masowe groby zamordowanych, nieuzbrojonych cywilów.
Obecnie linia frontu rozciąga się na przestrzeni ponad tysiąca kilometrów. Wojska rosyjskie zajmują niespełna 20 procent terytorium Ukrainy. Rosja zaanektowała cztery ukraińskie obwody: doniecki, ługański, chersoński i zaporoski, jednak do końca ich nie kontroluje. Ponadto od 2014 roku Rosjanie okupują Krym i miasto Sewastopol. W Rosji przebywa obecnie 8 i pół tysiąca żołnierzy z Korei Północnej, a wśród nich oddział operatorów dronów - poinformowała telewizja CNN, powołując się na ukraińskie służby wywiadowcze.
Ukraińcy odpowiadają atakami na rosyjską infrastrukturę naftową i gazową, a także obiekty położone daleko od linii frontu, w ostatnich dniach uderzyli w rosyjskie zakłady rakietowe. W wielu regionach Rosji, w tym w Moskwie brakuje benzyny i oleju napędowego.
Według amerykańskiego Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), wiosną tego (2026) roku Rosja po raz pierwszy od sierpnia 2024 odnotowała ujemny bilans terytorialny. Eksperci CSIS wskazują również, że w lutym (2026) Ukraina po raz pierwszy od 2023 zdobyła więcej terytorium, niż utraciła, prowadząc działania ofensywne na południu kraju.
Z danych CSIS wynika, że od początku wojny straty rosyjskie sięgają 1,4 miliona osób, w tym około 450 tysięcy zabitych. Łączne straty armii ukraińskiej oszacowano od 525 do 625 tysięcy żołnierzy, z tego 125-150 tysięcy to zabici. Są to jednak przybliżone dane, Rosja bowiem jest krytykowana za zaniżanie liczby poległych i rannych, Ukraina natomiast nie publikuje oficjalnych danych. (IAR)
Z okazji 35. rocznicy ogłoszenia Niepodległości Ukrainy oraz Dnia Flagi Ukraińskiej spotkano się dziś w siedzibie szczecińskiego Oddziału Związku Ukraińców w Polsce.


Radio Szczecin