Analitycy, powołując się na sondaże, wskazują, że po wyborach może dojść do swoistego zamrożenia parlamentu, bo wynik wyborczy i układ sił politycznych uniemożliwi wyłonienie rządu. Czy taka sytuacja, nienotowana w Polsce od czasu przemian ustrojowych, jest rzeczywiście możliwa? Czy przeciwnie - sondaże nie nadążają za dynamiką kampanii?
Zaprasza Piotr Kobalczyk
Leszek Dobrzyński – poseł Prawa i Sprawiedliwości Wiesław Szczepański – poseł Nowej Lewicy Michał Karnowski - dziennikarz i publicysta, redaktor naczelny tygodnika Sieci Marcin Palade – socjolog polityki