Do niczego w życiu nie doszedł – tymi słowami sędzia Sądu Okręgowego w Koszalinie uzasadnił wyrok w sprawie pana Marcina, który na stacji w Świdwinie wpadł pod pociąg i stracił nogę. Sędzia Piotr Walenciak przyznał poszkodowanemu pół miliona złotych odszkodowania, ale stwierdził też, iż ofierze wypadku nie należy się najnowocześniejsza proteza. Jak można coś takiego powiedzieć w uzasadnieniu? – pyta jedna z posłanek. No właśnie.
Zaprasza Janusz Wilczyński
mec. Włodzimierz Łyczywek – szczeciński adwokat i były dziekan Szczecińskiej Izby Adwokackiej, były członek Naczelnej Rady Adwokackiej,
Jacek Tylewicz - sędzia w stanie spoczynku, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów „Themis”
Marcin Maroszołek - stowarzyszenie "Wokanda"