CDU poniosła dotkliwą porażkę w niedzielnych wyborach regionalnych w Meklemburgii-Pomorzu Przednim oraz Berlinie. „Merz ciągnie swoją partię w dół” - pisze „Bild”. Prasa obarcza kanclerza winą za porażki, ale część mediów wzywa go do wytrwania i kontynuowania polityki reform. Wyniki wyborów pokazują wzrost poparcia dla Lewicy i AfD, co budzi obawy o stabilność polityczną Niemiec. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Saksonii-Anhalcie kilkaset tysięcy wyborców głosowało na AfD – partię, której kierownictwo reprezentuje pozycje skrajnie prawicowe. W Berlinie wielu wyborców oddało głos na Lewicę. „Przedziwne fantazje” dotyczące wywłaszczenia i „częściowo antysemickie stanowisko” nie zniechęciły wyborców do głosowania na tę partię. Co dalej z niemiecką demokracją?