Chłodne relacje w koalicji po głosowaniu nad dwukadencyjnością w samorządach. Projekt autorstwa PSL-u w tej sprawie przepadł w głosowaniu. Ludowcy mają za złe Lewicy, że nie poparła ich projektu. Dariusz Wieczorek odpiera zarzuty. Jak mówi, PSL wiedziało od kliku miesięcy, jak Lewica podchodzi do sprawy zniesienia dwukadencyjności. Dodał, że w jego klubie dyscypliny w sprawie głosowania nad dwukadencyjnością nie było i każdy głosował, jak chciał. PSL zapowiadało, że jeżeli zniesienie dwukadencyjności dla wójtów burmistrzów i prezydentów miast nie przejdzie, klub złoży projekt nowelizacji konstytucji, w któej będzie wprowadzona zasada dwóch kadencji dla posłów i senatorów. Przepisy ograniczające - do dwóch - kadencje wójtów, burmistrzów i prezydentów miast wprowadzono za rządów Prawa i Sprawiedliwości w 2018 roku. Jednocześnie wydłużono kadencje z czterech do pięciu lat.