Budowę drugiego domu pomocy społecznej obok powstającego teraz w budynku dawnego szpitala miejskiego proponuje Instytut Jana Pawła II. Na linii miasto - kościół zaiskrzyło, gdy wyszło na jaw, że w szpitalnym budynku, który diecezja przejęła od miasta za złotówkę powstanie nie DPS, a ośrodek dla osób psychicznie chorych. Miasto się na to nie zgadza, chce zwykłego DPS-u, dla ludzi starszych, bo na miejsca czeka kilkaset osób. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że budowa kolejnego DPS-u nie rozwiązuje problemu bo miasto i tak nie ma pieniędzy, aby sfinansować pobyt wszystkim potrzebującym. My dziś nie rozmawiamy o tym konflikcie. Chcemy zastanowić się – jak duże są potrzeby jeśli chodzi o miejsca w szczecińskich DPS-ach i kto może liczyć na takie miejsce?

Radio Szczecin