Ponad 3 tysiące uczniów w Szczecinie i niemal 15 tysięcy w Zachodniopomorskiem. Szóstoklasiści pisali dziś pierwszy poważny test w ich szkolnej karierze. Wyniki mają być znane pod koniec maja, co oznacza, że po raz pierwszy - wynik ze sprawdzianu szóstoklasisty zostanie wzięty pod uwagę przy rekrutacji do gimnazjum, zwłaszcza do tego pozarejonowego. Rodzice mają sporo zastrzeżeń, zwłaszcza jeśli chodzi o fakt, że zmiany w egzaminie szóstoklasisty zostały wprowadzone w styczniu, a nie na początku tego roku szkolnego. Jak mówią - to "zmiana zasad gry w trakcie meczu". Nie podoba się im także fakt, że jednego dnia uczeń ma do napisania część matematyczno-humanistyczną (180 minut (dla dyslektyków i in. plus 40 minut), część językową 45 minut (plus 25 min. j.w.) i test z języka angielskiego. Ten przedmiot pojawił się na sprawdzianie po raz pierwszy. Zupełnie inaczej podchodzą do sprawy dyrektorzy szkół podstawowych i gimnazjów, którzy uważają, że wreszcie wyniki testu mają większą wartość i nie są jedynie weryfikacją wiedzy ucznia, ale pozwalają wybrać lepszą szkołę.
Goście:
Zofia Hryhorowicz – dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu
Teresa Kalina – dyrektor SP nr 7 im. Heleny Raszki w Szczecinie
Jolanta Sapiecha – wicedyrektor ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I st. im. prof. Marka Jasińskiego w Szczecinie
Paweł Masłowski – dyrektor Zespołu Szkół nr 4 im. Armii Krajowej w Szczecinie
rodzice szóstoklasistów – Rita Szymańska i Marek Kujawiak
Zofia Hryhorowicz – dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu
Teresa Kalina – dyrektor SP nr 7 im. Heleny Raszki w Szczecinie
Jolanta Sapiecha – wicedyrektor ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I st. im. prof. Marka Jasińskiego w Szczecinie
Paweł Masłowski – dyrektor Zespołu Szkół nr 4 im. Armii Krajowej w Szczecinie
rodzice szóstoklasistów – Rita Szymańska i Marek Kujawiak

Radio Szczecin