Już za niecały miesiąc rozpoczną się regaty "The Baltic Tall Ships Regatta 2015", czyli finał liczącej 500 km trasy pomiędzy litewską Kłajpedą a Szczecinem. Zapowiadano, że do miasta zawita wtedy 50 żaglowców i jachtów, sprawa ta jednak nie do końca jest jasna. Wątpliwości budzi także kwota, za którą wyprawione zostaną "małe tolszipy". Miasto zapłaci za nie około 9 milionów złotych, a sponsorzy dołożą dodatkowy milion. Łącznie to mniej więcej 10 milionów złotych. Jak będą wyglądać tegoroczne Tall Ship'y? Dlaczego nakład miasta musi być tak duży? Ile wydaliśmy na poprzednie, większe edycje? Czy Szczecin zyskuje na goszczeniu takich imprez?
Goście:
Krzysztof Soska - z-ca prezydenta Szczecina
Jerzy Raducha - Centrum Żeglarskie w Szczecinie
Kpt Filip Gruszczyński - wielokrotny uczestnik regat The Tall Ships Races , w Regatach Bałtyckich popłynie na jachcie Polonez
prof. Dariusz Zarzecki z Uniwersytetu Szczecińskiego, który na zlecenie miasta opracował raporty ekonomiczne po finałach The Tall Ships Races w Szczecinie
Krzysztof Soska - z-ca prezydenta Szczecina
Jerzy Raducha - Centrum Żeglarskie w Szczecinie
Kpt Filip Gruszczyński - wielokrotny uczestnik regat The Tall Ships Races , w Regatach Bałtyckich popłynie na jachcie Polonez
prof. Dariusz Zarzecki z Uniwersytetu Szczecińskiego, który na zlecenie miasta opracował raporty ekonomiczne po finałach The Tall Ships Races w Szczecinie

Radio Szczecin