Za palenie papierosów w firmie, gdzie obowiązuje zakaz, możemy otrzymać nawet 500 zł grzywny. Pracodawca może nam również obciąć za to premię, a pracowników niepalących nagrodzić ekstra pieniędzmi lub dodatkowym urlopem. Z badań przeprowadzonych przez agencje pracy Work Express wynika, że przeciętny palacz rocznie, w godzinach pracy „ przepala” ok. 86 godzin. W przypadku, gdy palący pracownik wychodzi cztery razy dziennie po 5 minut na papierosa, to w skali roku „przepala” 10,5 ośmiogodzinnej dniówki. Jest to dodatkowo płatny urlop, którego nie posiadają osoby niepalące. 22 miliony złotych dziennie takie są straty pracodawców.
To jedna strona medalu, druga jest jednak taka, że pracodawca nie może ani nakazać pracownikowi rzucenia palenia, ani zakazać. Nie ma też prawa pytać o ewentualne nałogi podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Jeżeli więc pracownik w ramach przysługującej mu przerwy chce wyjść zapalić papierosa, pracodawca nie może mu tego zakazać.