Niektórzy są dziś niewyspani. Powód: oskarowa noc w Hollywood. Najważniejsza informacja jest taka, że Leonardo di Caprio wreszcie zdobył Oskara. Czy statuetka dla aktora, reżysera oraz innych realizatorów filmu to sygnał, że film z ich udziałem jest wart obejrzenia i na trwałe zapisuje się w historii kina? Czy kryteria nagradzania filmów są obiektywne, czy też o sukcesie decyduje lobbing wobec członków Akademii Filmowej?

Radio Szczecin