Za chorobę menedżerską specjaliści uważają najczęściej wypalenie zawodowe. Jednak choroba ta ma jeszcze jedno oblicze, nie takie oczywiste. To strach przez spodziewaną, ale nagłą utratą pracy. Choroba skutkuje często umknięciem na długie, czasem kilkumiesięczne zwolnienie. I nie dotyczy tylko prezesów i dyrektorów, ale także szeregowych pracowników, obawiających się, że przyjdzie im długo szukać nowego zatrudnienia. Gdy wieje wiatr historii - czyli najczęściej po wyborach - na chorobę menedżerską zapadają prezesi spółek skarbu państwa i politycy różnego szczebla. Kiedy zagląda im w oczy widmo utraty stanowiska związane ze zmianą władzy, przechodzą na zwolnienia lekarskie. To gwarantuje im pobieranie części wynagrodzenia i daje czas na znalezienie nowego miejsca pracy.
Goście:
Anna Kornacka - prezes Związku Pracodawców Pomorza Zachodniego "Lewiatan"
mec. Marek Białkowski - adiunkt w Katedrze Prawa Gospodarczego i Ubezpieczeń Uniwersytetu Szczecińskiego, adwokat
Karol Jagielski - rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w województwie zachodniopomorskim
Anita Olejnik - doktor nauk humanistycznych, Zachodniopomorska Szkoła Biznesu
Anna Kornacka - prezes Związku Pracodawców Pomorza Zachodniego "Lewiatan"
mec. Marek Białkowski - adiunkt w Katedrze Prawa Gospodarczego i Ubezpieczeń Uniwersytetu Szczecińskiego, adwokat
Karol Jagielski - rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w województwie zachodniopomorskim
Anita Olejnik - doktor nauk humanistycznych, Zachodniopomorska Szkoła Biznesu

Radio Szczecin