Na widokówkach z początku XX wieku lipy na Wałach Chrobrego są jeszcze tak małe, że na zdjęciach ledwo widoczne. Dziś to okazałe, dorodne drzewa. W Szczecinie w wielu miejscach rosną drzewa, posadzone kilkadziesiąt lat temu. Są jednak w coraz gorszym stanie i stanowią realne zagrożenie dla mieszkańców i ich majątku. Stąd częste żądania szczecinian, by stare drzewa wycinać.
Z drugiej strony nie brakuje osób, które drzew bronią, wskazując, że na ścięcie skazuje się często drzewa zdrowe, a tzw. nasadzenia kompensacyjne – czyli w innych miejscach – nie sprawdzają się: drzewka i krzewy albo się nie przyjmują, albo po jakimś czasie usychają.
Kilka dni temu zostały wycięte dwie topole włoskie znajdujące się na terenie 4 LO przy ulicy Św. Kingi. Jedna z nich w zeszłym roku przewróciła się na płot otaczający szkołę. Gdyby wiatr wiał w drugą stronę spadłaby na znajdujący się obok przystanek tramwajowy ''Kwiatowa''. Okoliczni mieszkańcy jednak drzew bronili.
Z drugiej strony nie brakuje osób, które drzew bronią, wskazując, że na ścięcie skazuje się często drzewa zdrowe, a tzw. nasadzenia kompensacyjne – czyli w innych miejscach – nie sprawdzają się: drzewka i krzewy albo się nie przyjmują, albo po jakimś czasie usychają.
Kilka dni temu zostały wycięte dwie topole włoskie znajdujące się na terenie 4 LO przy ulicy Św. Kingi. Jedna z nich w zeszłym roku przewróciła się na płot otaczający szkołę. Gdyby wiatr wiał w drugą stronę spadłaby na znajdujący się obok przystanek tramwajowy ''Kwiatowa''. Okoliczni mieszkańcy jednak drzew bronili.

Radio Szczecin