Co Szczecin ma wspólnego z Powstaniem Wielkopolskim? Miedzy innymi generała Stanisława Taczaka. Imię pierwszego głównodowodzącego powstania nosi jedna z ważniejszych ulic w Szczecinie. O tym powstaniu wiemy najmniej i chyba najmniej je doceniamy, a przecież to jedyny z wielkich zrywów niepodległościowych na terenie i w czasach zaborów, który zakończył się sukcesem. Powstanie wybuchło 98 lat temu, 27 grudnia 1918 roku i doprowadziło do wyzwolenia spod władzy niemieckiej niemal całej Wielkopolski. Zimą 1918 roku przynależność Wielkopolski do ewentualnego odrodzonego państwa polskiego wcale nie była oczywista. Decyzje dopiero miały zapaść na konferencjach pokojowych po wojnie. W ostatnich dniach grudnia, w drodze do Warszawy, w Poznaniu zatrzymał się Ignacy Jan Paderewski, słynny pianista, orędownik polskiej sprawy. Jego powitanie w stolicy Wielkopolski przerodziło się w wielką manifestację. Niemieccy mieszkańcy odpowiedzieli swoimi kontrmanifestacjami. Padły pierwsze strzały. Dwa dni później Poznań był wolny, a w połowie lutego 1919 powstanie się skończyło - sukcesem. Trzeba było jednak jeszcze roku, by ostatecznie - formalnie Wielkopolska znalazła się w granicach odrodzonego państwa polskiego.
Goście:
- Przemysław Fenrych - wnuk powstańca wielkopolskiego, działacz opozycji demokratycznej, obecnie dyrektor Centrum Szkoleniowego Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej w Szczecinie - i jego córka Zofia, historyk, Instytut Pamięci Narodowej w Szczecinie
- dr nauk humanistycznych Marek Rezler - historyk specjalizujący się w historii wojskowości i badaniu dziejów Polski oraz Wielkopolski XIX i XX wieku, biograf i publicysta regionalny

Radio Szczecin