Po co w sklepach kamery i monitory? Żeby chronić się przez nieuczciwymi klientami i zapewnić bezpieczeństwo sprzedawcom – tak jeszcze kilka dni temu odpowiedziałaby większość z nas. Tymczasem internauci ujawnili, że w sklepach Żabka zainstalowano programy identyfikujące wiek i płeć klientów. Sklep tłumaczy się, ze wszystko po to, by opracować statystyki i określić profil kupujących. I że program nie jest sprzężony z kasa i terminalem kart płatniczych.
Sklep zapewnia, że nie narusza naszej prywatności i anonimowości. Ale, jak się okazuje, nie jest jedynym, który nas śledzi. W hipermarketach robi się to dzięki telefonom komórkowym. Jakiś czas temu furorę zrobił dyrektor FBI, który publicznie przyznał się, że zakleił plastrem wbudowaną w laptopa kamerkę. Człowiek zaczyna tęsknić do czasów, gdy jedynym sposobem śledzenia klienta było pytanie kasjerki o numer kodu pocztowego.
Inna sprawa, że często sami ujawniamy w sieci informacje o sobie, które zdecydowanie powinniśmy zachować dla siebie.
Sklep zapewnia, że nie narusza naszej prywatności i anonimowości. Ale, jak się okazuje, nie jest jedynym, który nas śledzi. W hipermarketach robi się to dzięki telefonom komórkowym. Jakiś czas temu furorę zrobił dyrektor FBI, który publicznie przyznał się, że zakleił plastrem wbudowaną w laptopa kamerkę. Człowiek zaczyna tęsknić do czasów, gdy jedynym sposobem śledzenia klienta było pytanie kasjerki o numer kodu pocztowego.
Inna sprawa, że często sami ujawniamy w sieci informacje o sobie, które zdecydowanie powinniśmy zachować dla siebie.

Radio Szczecin