"To nietuzinkowa postać w polskiej polityce. Człowiek, który był darzony szacunkiem w wielu środowiskach" - tak o zmarłym 30 grudnia ubiegłego roku Longinie Komołowskim mówi jeden z polityków. Ale wiemy też, że uwielbiał westerny i czytanie książek. W swoim gabinecie miał krzyż i portret Boba Dylana.
We wtorek o 13.00 w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie rozpoczną się uroczystości pogrzebowe Longina Komołowskiego, działacza "Solidarności", posła, wicepremiera i ministra pracy, prezesa "Wspólnoty Polskiej". Pogrzeb będzie miał charakter państwowy. Longin Komołowski od 1964 r. pracował w Stoczni Szczecińskiej. W czasie wydarzeń grudniowych w 1970 r. brał udział w strajku okupacyjnym w stoczni. W 1980 r. uczestniczył w strajku w Stoczni Szczecińskiej.
Po wprowadzeniu stanu wojennego był działaczem podziemnej "Solidarności", współorganizował jej struktury w Szczecinie, organizował druk i kolportaż wydawnictw drugiego obiegu oraz ich przerzut do Szwecji. Wielokrotnie był zatrzymywany i przesłuchiwany przez organy bezpieczeństwa. W 1989 r. został przewodniczącym komitetu zakładowego "Solidarności" w stoczni. Od 1990 r. był przewodniczącym Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Pomorza Zachodniego". W 1994 r. zasiadł w Komisji Trójstronnej do spraw Społeczno-Gospodarczych. Był posłem na Sejm dwóch kadencji. W wyborach parlamentarnych w 1997 r. zdobył mandat posła na Sejm z listy Akcji Wyborczej Solidarność. W 2007 r. dostał się do Sejmu jako kandydat bezpartyjny z listy PiS. W latach 1997–2001 był ministrem pracy w rządzie Jerzego Buzka, w latach 1999–2001 wiceprezesem Rady Ministrów. Od czerwca 2010 r. pełnił funkcję prezesa Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, w tym samym roku objął funkcję Prezesa Komitetu Paraolimpijskiego. Był Prezesem Klubu Sportowego Inwalidów START w Szczecinie. Longina Komołowskiego wspominają współpracownicy.
We wtorek o 13.00 w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie rozpoczną się uroczystości pogrzebowe Longina Komołowskiego, działacza "Solidarności", posła, wicepremiera i ministra pracy, prezesa "Wspólnoty Polskiej". Pogrzeb będzie miał charakter państwowy. Longin Komołowski od 1964 r. pracował w Stoczni Szczecińskiej. W czasie wydarzeń grudniowych w 1970 r. brał udział w strajku okupacyjnym w stoczni. W 1980 r. uczestniczył w strajku w Stoczni Szczecińskiej.
Po wprowadzeniu stanu wojennego był działaczem podziemnej "Solidarności", współorganizował jej struktury w Szczecinie, organizował druk i kolportaż wydawnictw drugiego obiegu oraz ich przerzut do Szwecji. Wielokrotnie był zatrzymywany i przesłuchiwany przez organy bezpieczeństwa. W 1989 r. został przewodniczącym komitetu zakładowego "Solidarności" w stoczni. Od 1990 r. był przewodniczącym Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Pomorza Zachodniego". W 1994 r. zasiadł w Komisji Trójstronnej do spraw Społeczno-Gospodarczych. Był posłem na Sejm dwóch kadencji. W wyborach parlamentarnych w 1997 r. zdobył mandat posła na Sejm z listy Akcji Wyborczej Solidarność. W 2007 r. dostał się do Sejmu jako kandydat bezpartyjny z listy PiS. W latach 1997–2001 był ministrem pracy w rządzie Jerzego Buzka, w latach 1999–2001 wiceprezesem Rady Ministrów. Od czerwca 2010 r. pełnił funkcję prezesa Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, w tym samym roku objął funkcję Prezesa Komitetu Paraolimpijskiego. Był Prezesem Klubu Sportowego Inwalidów START w Szczecinie. Longina Komołowskiego wspominają współpracownicy.

Radio Szczecin