Niemiecki Trybunał Konstytucyjny nie zgodził się na delegalizację Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec (NPD). We wtorek sędziowie w Karlsruhe odrzucili wniosek drugiej izby niemieckiego parlamentu Bundesratu o zakaz działalności skrajnego ugrupowania. Jak powiedział Prezes Trybunału Andreas Vosskuhle: "Delegalizacja partii nie oznacza zakazu (głoszenia) poglądów. Konieczne jest przekroczenie przez partię granicy w kierunku czynnego zwalczania demokratycznego ustroju", a NPD nie zagraża konstytucji, gdyż nie ma przesłanek, że mogłaby odnieść sukces. W ocenie sędziów, NPD "nie ma szans na zdobycie większości w wyborach parlamentarnych ani zapewnienie sobie wpływu na politykę poprzez tworzenie koalicji na szczeblu centralnym bądź regionalnym". Już w 2003 roku chciano delegalizacji NPD. TK odrzucił podobny wniosek ze względu na obecność agentów niemieckich służb w strukturach kierowniczych partii. Założona w 1964 roku partia kwestionuje powojenne granice w Europie, w tym granicę niemiecko-polską. W ostatnich latach członkowie NPD wielokrotnie próbowali pogorszyć stosunki polsko-niemieckie.
Goście:
- Piotr Cywiński - publicysta i wieloletni korespondent "Wprost" za granicą, obecnie komentator tygodnika "wSieci" i portalu "wPolityce.pl", autor kilku książek o tematyce europejskiej
- Bartłomiej Sochański - konsul honorowy Niemiec w Szczecinie, adwokat
- Anita Olejnik - doktor nauk humanistycznych, prowadzi badania dotyczące pogranicza
- Bartosz Dudek - z redakcji polskiej "Deutsche Welle"

Radio Szczecin