Rodzi się więcej dzieci niż w ubiegłych latach, znacznie zmniejszyła się skala ubóstwa rodzin, a zwiększyła stabilizacja finansowa, poprawiło się poczucie bezpieczeństwa - tak rząd podsumował pierwszy rok obowiązywania programu "Rodzina 500+". Gdy w ubiegłym roku wprowadzano program, krytycy podkreślali, że dawanie żywej gotówki do ręki nie jest dobrym pomysłem, bo pieniądze zostaną przetracone przez nieodpowiedzialnych rodziców. Nie okazało się to prawdą, w skali całego kraju z tego powodu zakwestionowano wypłaty w mniej niż tysiącu przypadków. Poważniej trzeba jednak potraktować ostrzeżenie części ekonomistów, że program jest realizowany na kredyt, który trzeba będzie kiedyś spłacić. Już w pierwszym roku kosztuje ponad 19 miliardów złotych, a z każdym następnym może to być jeszcze więcej. W środę program "Rodzina 500+" został podsumowany w województwie zachodniopomorskim. Wicewojewoda Marek Subocz powiedział, że trzy cele jakie zakładał rząd - wzrost liczby urodzeń, redukcja ubóstwa, a także inwestycja w rodzinę - zostały osiągnięte.
Goście:
- Monika Trojanowska-Ciesielska - z Wydziału Spraw Społecznych Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego
- Dr Waldemar Urbanik - socjolog, rektor Wyższej szkoły Humanistycznej TWP w Szczecinie
- Dr Jarosław Korpysa - ekonomista z Uniwersytetu Szczecińskiego
- Maciej Homis - rzecznik prasowy Szczecińskiego Centrum Świadczeń
- Nasi radiowi koledzy: Krzysztof Kukliński - ojciec pięciorga dzieci - oraz Paweł Domański - świeżo upieczony tata bliźniaków
- Norbert Śliwa - tata ósemki dzieci, członek Ogólnopolskiego Związku Dużych Rodzin 3Plus

Radio Szczecin