Ponad 95% uprawnionych do głosowania w tzw. referendum poparło zjednoczenie półwyspu Krymu z Rosją. Eksperci uważają, że Moskwa będzie teraz wykorzystywać niejasny status półwyspu aby destabilizować zbliżenie Kijowa z Europą, a w międzyczasie przygotowywać grunt pod oderwanie w podobny sposób wschodnich regionów Ukrainy. Ukraiński rząd zapowiada, że nie będzie zbrojnie odbijał Krymu, przygotowuje się za to do odparcia ewentualnej rosyjskiej agresji w innych rejonach kraju. Społeczność międzynarodowa jest "oburzona" i obiecuje "wyciągnąć konsekwencje". Ich zakres i skutki są jednak niejasne i nie wiadomo czy wpłyną na politykę Putina. Czy Ukraina nieodwracalnie straciła Krym?

Radio Szczecin