Co dziesiąte dziecko jest dyslektykiem, a w niektórych regionach nawet co szóste – pisze "Dziennik. gazeta Prawna" powołując się na oficjalne statystyki. Eksperci zastanawiają się, czy wynika to z nadmiernej zapobiegliwości rodziców, czy z faktycznych problemów uczniów. Jak pisze dziennik: "W ogólnopolskich danych dotyczących dzieci z dysleksją zaskakują dwie rzeczy: to, jak szybko ich przybywa, oraz fakt, że pod względem ich liczby występują kolosalne różnice pomiędzy poszczególnymi województwami. Niektórzy specjaliści są zdania, że to potwierdza teorię, iż część orzeczeń wydawana jest niesłusznie. Innymi słowy, statystyki są pochodną lepszej lub gorszej skuteczności diagnostyk, a także „lobbingu” rodziców chcących ułatwić dzieciom życie. A na nieprawidłowościach najgorzej wychodzą ci, którzy na tę dolegliwość cierpią naprawdę".
Goście:
Ewa Graczyk-Grelak – psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 3 w Szczecinie
Joanna Kielar - pedagog w Publicznej Szkole Podstawowej na Głębokiem w Szczecinie, od 10 lat zajmująca się terapią pedagogiczną, w tym - pracą z dziećmi dyslektycznymi.
Urszula Dąbrowska - pracuje Zespole Szkół Szczecińskiej Fundacji Talent-Promocja-Postęp
oraz SP 32
Ewa Graczyk-Grelak – psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 3 w Szczecinie
Joanna Kielar - pedagog w Publicznej Szkole Podstawowej na Głębokiem w Szczecinie, od 10 lat zajmująca się terapią pedagogiczną, w tym - pracą z dziećmi dyslektycznymi.
Urszula Dąbrowska - pracuje Zespole Szkół Szczecińskiej Fundacji Talent-Promocja-Postęp
oraz SP 32

Radio Szczecin