Prośba o pomoc i ratunek dla umierających z biedy chórów w Polsce - to przesłanie jakie znalazło się w specjalnym liście do Ministra Kultury Bogdana Zdrojewskiego , który napisali przedstawiciele środowisk artystycznych zajmujący się muzyka chóralną. Jest problem z finansowaniem chóralistyk , bo dyrygentów i śpiewaków mamy znakomitych - w tym sensie chóralistyka ma się dobrze. Jeśli nie będzie jednak wsparcia finansowego "jeśli nie będzie mecenatu państwa, samorządu, to pasja na wszystko nie wystarczy ani chórzystom ani dyrygentowi". W Zachodniopomorskim funkcjonuje kilkadziesiąt chórów, w samym Szczecinie - zwanym często zagłębiem chóralistyki - blisko 20 zespołów. Ale to i tak mało w porównaniu z latami 60-70 XX wieku, kiedy to niemal każda szkoła, każdy zakład pracy, kościoły czy stowarzyszenia miały swoje chóry. Polska była rozśpiewana, a dziś przy rodzinnym stole w czasie świąt potrafimy zaśpiewać kilka strof kolędy...

Radio Szczecin