warszawskiego mostu. Polacy w Harbinie byli liczącą się grupą narodowościową. Mieli polskie szkoły, parafie, cukrownie, działało Stowarzyszenie „Gospoda Polska", działały kluby sportowe i harcerstwo,wydawana była prasa. Pod koniec lat 40-tych Polacy zmuszeni byli opuścić Chiny i część z nich trafiła do Szczecina. Ze szczecińskimi harbińczykami spotkała się i zarejestrowała ich wspomnienia Małgorzata Furga autorka reportażu zatytułowanego "Urodzeni w Chinach"
O losach swoich rodzin w Mandżurii opowiadali Rozalia Tyka, Jan Zienkowicz, Romulad Oziewicz i Jerzy Czajewski. Wspomnieniem z wycieczki do Harbina podzieliła się córka p. Rozalii, Małgorzata Lipska. W reportażu wykorzystane zostały fragmenty reportażu Małgorzaty Furgi, którego bohaterem był dr. Leonard Spychalski, założyciel Klubu Harbińczyków w Szczecinie. A po reportażu naszym gościem będzie Jerzy Czajewski, inżynier budownictwa, wiceprezes Klubu Harbińczyków, pasjonat historii Polonii mandżurskiej.

Radio Szczecin