Po raz pierwszy w historii rybołówstwa zakaz połowów dorsza dotknął też rybaków rekreacyjnych. Zakaz połowów na wędkę z kutra został wprowadzony od 1 stycznia na co najmniej cztery lata.
Na wybrzeżu jest około 150 jednostek, których właściciele trudnią się wędkarstwem morskim. Miesięczny koszt utrzymania jednego kutra, bez wynagrodzeń załogi, to koszt około 10 tysięcy złotych. Rybacy twierdzą, że taka forma turystyki na pewno nie zagraża populacji dorsza we wschodnim Bałtyku, bo sportowe wędkarstwo ma swoje zasady. Nie można łowić ryb o długości poniżej 30 centymetrów. Armatorzy jachtów rybołówstwa rekreacyjnego liczą na pomoc polskiego rządu.
Zapraszam do wysłuchania reportażu Anny Kolmer zatytułowanego "SOS dla rybołówstwa rekreacyjnego" w realizacji Aleksandry Mazur -Woronieckiej.
Na wybrzeżu jest około 150 jednostek, których właściciele trudnią się wędkarstwem morskim. Miesięczny koszt utrzymania jednego kutra, bez wynagrodzeń załogi, to koszt około 10 tysięcy złotych. Rybacy twierdzą, że taka forma turystyki na pewno nie zagraża populacji dorsza we wschodnim Bałtyku, bo sportowe wędkarstwo ma swoje zasady. Nie można łowić ryb o długości poniżej 30 centymetrów. Armatorzy jachtów rybołówstwa rekreacyjnego liczą na pomoc polskiego rządu.
Zapraszam do wysłuchania reportażu Anny Kolmer zatytułowanego "SOS dla rybołówstwa rekreacyjnego" w realizacji Aleksandry Mazur -Woronieckiej.

Radio Szczecin