Szanty – XVIII- i XIX-wieczne pieśni pracy wykonywane na żaglowcach. Śpiewane były podczas pracy w celu synchronizacji czynności i wtedy, gdy na dany znak trzeba było jednocześnie użyć dużej siły wielu osób. Skąd ta pieśń pojawiła się w Polsce, kraju rolniczym, odwróconym do morza plecami? Co sprawiło, że grono osób rozmiłowanych w szantach stale się powiększa? Dziś szantą nazywamy historyczne pieśni żeglarskie ale i – pomimo ostrego sprzeciwu tradycjonalistów – ogół pieśni i piosenek o tematyce żeglarskiej, włączając w to współczesną poetycką balladę morską. Dlatego też dla szanty w jej najbardziej dosłownym, pierwotnym znaczeniu ukuto termin szanta klasyczna. Natomiast polskim wynalazkiem jest dziecięca piosenka żeglarska. Bogactwo repertuarowe i liczba odbywających się w Polsce co roku festiwali szantowych jest imponująca. Dlaczego ta forma muzykowania ma tylu fanów w naszym kraju? Na to i inne pytania próbuje odpowiedzieć w swoim reportażu Katarzyna Wolnik-Sayna, jego tytuł "Z Wiatrem i pod wiatr - muzyka marzeń". Po reportażu Małgorzata Furga rozmawia z autorką Katarzyną Wolnik -Sayną, Krzysztofem Jurkiewiczem i Jackiem Jakubowskim.

Radio Szczecin