1945 rok był bardzo trudny dla mieszkańców Pomorza. Zarówno Polaków jak i Niemców. Wysiedlenia, kradzieże, brak poczucia bezpieczeństwa dotykały wszystkich. W najtrudniejszej sytuacji były młode kobiety. Gwałty radzieckich żołnierzy na Polkach i Niemkach były bardzo częste. W Jesionowie, jeszcze przed wojną istniała katolicka, niemiecka parafia. To tam proboszcz ksiądz Paul Sawatzke próbował bronić kobiet przed gwałtami, których dopuszczali się żołnierze radzieccy. Niestety zapłacił za to najwyższą cenę, został zamordowany. O zachowanie pamięci o księdzu Paulu Sawatzke, zabiegali dwaj kolejni proboszczowie parafii w Jesionowie ks. Waldemar Szczurowski i ks. Adam Polanowski. Na uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy przyjechał do Jesionowa ostatni żyjący świadek, który poznał ks. Paula Sawatzke, Franz von der Heide wraz z Helmutem Nihaus. We wzajemnym porozumiewaniu się podczas uroczystości i w tłumaczeniu pomogła tłumaczka Elżbieta Kowalska. W reportażu tłumaczenia dokonała Paulina Zaremba, a czytali Agata Rokicka i Konrad Wojtyła.
Zapraszamy do wysłuchania reportażu Małgorzaty Furgi zatytułowanego „Męczennik z Jesionowa”.
Zapraszamy do wysłuchania reportażu Małgorzaty Furgi zatytułowanego „Męczennik z Jesionowa”.

Radio Szczecin