Po raz pierwszy w Polsce o FAS zaczęli mówić rodzice zastępczy i adopcyjni, zgłaszając specjalistom, że oddane pod ich opiekę dzieci przejawiają określone problemy. Choć wielu ludzi dobrze rozumie, czym jest uszkodzenie mózgu, które następuje po urodzeniu dziecka, to dzieci mające prenatalne uszkodzenia są zagadką. Nie wszyscy wiedzą, że część tych uszkodzeń spowodowanych jest piciem alkoholu przez matkę w czasie ciąży. O syndromie FAS i innych zaburzeniach u potomstwa matek spożywających alkohol w okresie ciąży wiadomo na świecie od dawna. FAS został opisany w USA przez Jonesa i Smitha w 1973 roku.Dzieci z FAS (Fetal Alcohol Syndrome po polsku Płodowy Zespół Alkoholowy) mają problemy z funkcjonowaniem psychicznym i zachowaniem z powodu uszkodzenia mózgu. Często mają problemy z prowadzeniem samodzielnego i odpowiedzialnego życia i nawet w okresie dorastania potrzebują pomocy jak małe dzieci.
Dzieci z FAS nie są w stanie zrozumieć subtelnych znaków dawanych przez otoczenie w odpowiedzi na ich zachowanie. Nie rozumieją gestów i wyrazu twarzy, co utrudnia relacje, łatwo ulegają wpływom, podporządkowują się innym i chcą ich zadowolić, łatwo wchodzą w rolę ofiary. Z tego powodu potrzebny jest im ciągły nadzór ze strony dorosłych. W swoich publikacjach i wykładach Małgorzata Klecka pionierka tej tematyki w Polsce mówi i pisze, że diagnostyka syndromu FAS dopiero rozwija się w Polsce. Wiedza na temat uszkodzeń mózgu wywołanych alkoholem jest niewystarczająca i zbyt słabo upowszechniana w środowisku medycznym. Również psycholodzy i pedagodzy nie dysponują narzędziami diagnostycznymi umożliwiającymi rozpoznanie FAS. Omawiana problematyka powinna być także przybliżona terapeutom, gdyż to właśnie do nich zwracają się po pomoc rodzice i opiekunowie dzieci z alkoholowym zespołem płodowym. Rodzice są zaniepokojeni "niewyuczalnością" dziecka i brakiem efektów rozwojowych. Określają je jako niewspółmierne do ogromnego wysiłku i pomocy udzielanej dziecku. A efekty są znikome, ponieważ dzieci z syndromem FAS nie przyswajają wiedzy przekazywanej w tradycyjny sposób, ich mózg pracuje w innym trybie. Potrzebuje on ukierunkowanej stymulacji, żeby poprawnie gromadzić informacje z otaczającego świata i właściwie wykorzystywać je w życiu. Przez specjalistów dzieci te określane są mianem "wiecznych dzieci", stąd tytuł reportażu Małgorzaty Furgi "Ballada o wiecznych dzieciach" opowiadającego o FAS. Reportaż przypomnimy dziś po 22.
Dzieci z FAS nie są w stanie zrozumieć subtelnych znaków dawanych przez otoczenie w odpowiedzi na ich zachowanie. Nie rozumieją gestów i wyrazu twarzy, co utrudnia relacje, łatwo ulegają wpływom, podporządkowują się innym i chcą ich zadowolić, łatwo wchodzą w rolę ofiary. Z tego powodu potrzebny jest im ciągły nadzór ze strony dorosłych. W swoich publikacjach i wykładach Małgorzata Klecka pionierka tej tematyki w Polsce mówi i pisze, że diagnostyka syndromu FAS dopiero rozwija się w Polsce. Wiedza na temat uszkodzeń mózgu wywołanych alkoholem jest niewystarczająca i zbyt słabo upowszechniana w środowisku medycznym. Również psycholodzy i pedagodzy nie dysponują narzędziami diagnostycznymi umożliwiającymi rozpoznanie FAS. Omawiana problematyka powinna być także przybliżona terapeutom, gdyż to właśnie do nich zwracają się po pomoc rodzice i opiekunowie dzieci z alkoholowym zespołem płodowym. Rodzice są zaniepokojeni "niewyuczalnością" dziecka i brakiem efektów rozwojowych. Określają je jako niewspółmierne do ogromnego wysiłku i pomocy udzielanej dziecku. A efekty są znikome, ponieważ dzieci z syndromem FAS nie przyswajają wiedzy przekazywanej w tradycyjny sposób, ich mózg pracuje w innym trybie. Potrzebuje on ukierunkowanej stymulacji, żeby poprawnie gromadzić informacje z otaczającego świata i właściwie wykorzystywać je w życiu. Przez specjalistów dzieci te określane są mianem "wiecznych dzieci", stąd tytuł reportażu Małgorzaty Furgi "Ballada o wiecznych dzieciach" opowiadającego o FAS. Reportaż przypomnimy dziś po 22.

Radio Szczecin