Każdy, kto choć raz odwiedził Cmentarz Centralny w Szczecinie, zachwyca się jego przyrodą i wkomponowanymi w założenie parkowe wspaniałymi budowlami. Największy cmentarz w Polsce, a trzeci w Europie, oficjalnie otwarto 6 grudnia 1901 roku. Obecnie zajmuje powierzchnię ponad 172 hektarów. Od założenia cmentarza spoczęło tu ponad 300 tysięcy zmarłych. Pierwszym dyrektorem szczecińskiego cmentarza był Georg Hannig, który wywarł przemożny wpływ na wygląd nekropolii. Pomysł cmentarza-parku zaczerpnięty został z Anglii i Stanów Zjednoczonych. Według teoretyków równie ważne miały być walory krajobrazowe, co architektura i rzeźba nagrobkowa. Za wszelką cenę starano się uniknąć wrażenia "kamiennej pustyni", czyli stłoczenia pomników i grobowców. Miały one być wolne od sztampy i tandety masowej wytwórczości. Obowiązujący za czasów Hanniga regulamin cmentarza wprowadzał "cenzurę" nagrobków, określał ich rozmiary i materiał, z którego mogły być wykonywane (nie dopuszczano polerowanych marmurów i granitów; preferując wapienie i piaskowce). Zasady te egzekwowano w sposób iście drakoński. Konsekwencja w działaniu popłaciła. W rezultacie cmentarz stał się chlubą miasta. Pokazywano go przyjezdnym, wydawano przewodniki, wytyczono trasy zwiedzania. Co pozostało do dzisiaj z założeń Georga Hanniga przekonają się państwo słuchając opowieści Małgorzaty Furgi i jej przewodników po cmentarzu. Oprowadzą nas Maria Michalak kierownik Usług Cmentarnych w Zakładzie Usług Komunalnych w Szczecinie i Maciej Słomiński prezes Stowarzyszenia na Rzecz Cmentarza Centralnego w Szczecinie.

Radio Szczecin