Niezwykły obraz, który wymyka się tradycyjnym regułom, ale też pozostaje im wierny - tak jurorka szczecińskiego Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego mówi o zwycięskiej pracy.
- Komisja doceniła m.in. indywidualną technikę, którą wykształcił twórca - mówiła w porannych "Rozmowach pod Krawatem" Radia Szczecin Anna Bochenek. - Jest to niezwykła twórczość. Pan profesor wykształcił indywidualny język koloru, nawarstwiania obrazu, zamykania go. Nadal to się dzieje na płótnie.
Zwycięzca, Krzysztof Gliszczyński, na co dzień jest profesorem Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Laureat ma jednak związki ze Szczecinem - kończył tu liceum plastyczne.
Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego powrócił na mapę ważnych wydarzeń kulturalnych Polski. Po 10-letniej przerwie Związek Polskich Artystów Plastyków Okręg Szczeciński zorganizował 26. edycję przeglądu najnowszego malarstwa polskiego. Czwartkowe otwarcie wystawy pokonkursowej w Zamku Książąt Pomorskich przywróciło rangę festiwalowi. - I to niezwykle cieszy - twierdziły w "Rozmowach pod Krawatem" Małgorzata Buca i prof. Anna Bochenek.
Środowisko malarskie czekało na szczeciński festiwal, co wcale nie było takie oczywiste jeszcze kilka miesięcy temu. - Trudności było wiele, ale się udało - mówiła Małgorzata Buca. - Jestem bardzo szczęśliwa, zadowolona, wzruszona. Dopisała publiczność z całej Polski. Artyści udowodnili, że Szczecin i festiwal jest bardzo ważnym wydarzeniem kulturalnym.
- Na wystawie pokonkursowej prezentowanych jest 157 obrazów 123 artystów, to jest silna reprezentacja współczesnego polskiego malarstwa - dodała profesor Anna Bochenek. - Wystawa jest niezwykle różnorodna. Znalazło tu miejsce mnóstwo ciekawych postaw artystycznych. Same nagrody pokazują, jak różne obrazy wybraliśmy. Ta różnorodność jest zachwycająca i to jest wartość.
Wystawa w Zamku dostępna będzie dla widzów do końca roku.
Środowisko malarskie czekało na szczeciński festiwal, co wcale nie było takie oczywiste jeszcze kilka miesięcy temu. - Trudności było wiele, ale się udało - mówiła Małgorzata Buca. - Jestem bardzo szczęśliwa, zadowolona, wzruszona. Dopisała publiczność z całej Polski. Artyści udowodnili, że Szczecin i festiwal jest bardzo ważnym wydarzeniem kulturalnym.
- Na wystawie pokonkursowej prezentowanych jest 157 obrazów 123 artystów, to jest silna reprezentacja współczesnego polskiego malarstwa - dodała profesor Anna Bochenek. - Wystawa jest niezwykle różnorodna. Znalazło tu miejsce mnóstwo ciekawych postaw artystycznych. Same nagrody pokazują, jak różne obrazy wybraliśmy. Ta różnorodność jest zachwycająca i to jest wartość.
Wystawa w Zamku dostępna będzie dla widzów do końca roku.
Całych "Rozmów pod Krawatem" o festiwalu można posłuchać i obejrzeć ją na radioszczecin.pl i na naszym radiowym Facebooku.
- Komisja doceniła m.in. indywidualną technikę, którą wykształcił twórca - mówiła w porannych "Rozmowach pod Krawatem" Radia Szczecin Anna Bochenek.
Czwartkowe otwarcie wystawy pokonkursowej w Zamku Książąt Pomorskich przywróciło rangę festiwalowi. - I to niezwykle cieszy - twierdziły w "Rozmowach pod Krawatem" Małgorzata Buca i prof. Anna Bochenek.

Radio Szczecin