W całym kraju odbędą się w czwartek protesty w sprawie prawa do aborcji. Organizacje feministyczne zaplanowały na popołudnie i wieczór manifestacje w 27 miastach w Polsce, między innymi w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu i Rzeszowie.
Ma to być "czerwona kartka dla rządu" za niezrealizowane obietnice wyborcze dotyczące aborcji.
Zdaniem organizatorek, rządzący przez ostatnie trzy lata nie zrobili niczego, aby realnie poprawić sytuację kobiet w Polsce.
Mimo że w ostatnich dniach przyjął ustawy pozwalające na przerywanie ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu oraz depenalizację pomocy w aborcji, aktywistki uważają, że to za mało.
Domagają się spełnienia wszystkich wcześniejszych obietnic składanych przez rządzących, a przede wszystkim tego, że decyzję ma podjąć kobieta będąca w ciąży.
Zdaniem organizatorek, rządzący przez ostatnie trzy lata nie zrobili niczego, aby realnie poprawić sytuację kobiet w Polsce.
Mimo że w ostatnich dniach przyjął ustawy pozwalające na przerywanie ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu oraz depenalizację pomocy w aborcji, aktywistki uważają, że to za mało.
Domagają się spełnienia wszystkich wcześniejszych obietnic składanych przez rządzących, a przede wszystkim tego, że decyzję ma podjąć kobieta będąca w ciąży.

Radio Szczecin