Radio Szczecin Na Wieczór
Radio SzczecinRadio Szczecin » Radio Szczecin Na Wieczór
Donald Tusk. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Donald Tusk. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Donald Tusk, po dwóch kadencjach, odszedł ze stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej. Teraz będzie kierował największą frakcją w Europarlamencie – Europejską partią Ludową. Sobota była oficjalnie ostatnim dniem jego urzędowania. Od niedzieli zastąpił go Charles Michel, były premier Belgii. Ale już w piątek w budynku Rady w Brukseli nastąpiło symboliczne przekazanie sterów. Donald Tusk wręczył Belgowi dzwonek, którym przez pięć lat otwierał unijne szczyty. Sam Donald Tusk dwie swoje kadencje ocenia pozytywnie. „Udało się utrzymać Unię Europejską mimo kryzysów w takiej autentycznej solidarności, to jest na pewno powód do satysfakcji” - mówił odchodzący szef Rady. Z drugiej strony, nie brakowało też głosów krytycznych. Zarzucano mu między innymi, że wykraczał poza rolę przypisaną przewodniczącemu rady Europejskiej, który nie tyle powinien być liderem, co pośrednikiem w poszukiwaniu porozumienia. Zachodnim politykom nie zawsze podobały się jego wpisy w mediach społecznościowych, między innymi pod adresem Rosji, czy krytykowanie zwolenników Brexitu. Rząd w Warszawie krytykował przewodniczącego Rady Europejskiej za brak obiektywizmu i neutralności oraz atakowanie Polski.
Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Możliwość przechodzenia na emeryturę po przepracowaniu 40 lat w przypadku mężczyzn i 35 kobiet – którą ówczesny kandydat na prezydenta Andrzej Duda zaproponował w swojej kampanii wyborczej prezentował 4 lat temu – znowu powraca. Tak jak poprzednio – z poparciem związkowców z Solidarności i OPZZ. Ale również, jak się okazuje – pracodawcy nie mówią nie. Po ostatnich obradach Rady Dialogu Społecznego okazało się, że zarówno Konfederacja Lewiatan, jak i Pracodawcy RP zadeklarowali gotowość do rozmów.
Według medialnych doniesień, ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda powróci w kampanii do tego pomysłu. Już podobno prowadzone są w tej sprawie rozmowy.
Emerytura wielu Polakom jawi się jako czas zasłużonego odpoczynku po wielu latach pracy. Dlatego wydłużenie granicy przechodzenia na emeryturę do 67 lat dla mężczyzn i 65 lat dla kobiet przez rządzącą poprzednio koalicję PO i PSL wywołało społeczne oburzenie. Rząd Zjednoczonej Prawicy przywrócił poprzedni wiek emerytalny, czym zaskarbił sobie sympatię wyborców. Ale już nie ekonomistów, którzy podkreślali, że to budżet państwa poniesie konsekwencje takiego rozwiązania.
Pomysł przejścia na emeryturę po osiągnięciu odpowiedniej wysługi lat ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Zwolennicy wskazują, że to nie żadna łaska, tylko sprawiedliwość dla ludzi, którzy zaczęli pracować w bardzo młodym wieku. Przeciwnicy uważają natomiast, ze to bomba, która rozsadzi system emerytalny.
Setna rocznicy Bitwy Warszawskiej nazywanej "Cudem nad Wisłą" wypada w sierpniu przyszłego roku. Fot. Piotr Kołodziejski [Radio Szczecin]
Setna rocznicy Bitwy Warszawskiej nazywanej "Cudem nad Wisłą" wypada w sierpniu przyszłego roku. Fot. Piotr Kołodziejski [Radio Szczecin]
Za niecałe dziewięć miesięcy będziemy obchodzić 100-lecie Bitwy Warszawskiej, tymczasem żaden z pomysłów jej upamiętnienia nie wyszedł jeszcze z fazy... dyskusji. Już dziś można powiedzieć, że ani Muzeum Bitwy 1920 roku w Ossowie w gminie Wołomin, ani pomnik w Warszawie nie powstaną do połowy sierpnia przyszłego roku. Zaś idea Łuku Tryumfalnego w wodach Wisły, proponowana przez Jana Pietrzaka i Fundację Towarzystwo Patriotyczne budzi spore społeczne kontrowersje.
W ostatnich dniach temat odżył za sprawą premiera Mateusza Morawieckiego, który podczas czatu z internautami na Facebooku poinformował, że jest zwolennikiem budowy łuku triumfalnego upamiętniającego Bitwę i zaznaczył, że wspiera fundację, która o to zabiega.
Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin dodał podczas rozmowy w TVP Info, iż że „jest szansa, że zdążymy na 15 sierpnia 2020 r”. Dodał, że pomnik – prawdopodobnie w formie łuku rzymskiego – stanie na pl. Na Rozdrożu w Warszawie.
Nikt nie kwestionuje konieczności upamiętnienia Bitwy Warszawskiej, jednej z tych, które odwróciły losy świata i zatrzymały bolszewicką nawałę, maszerująca na Europę. Dla Polski dodatkowo ważnej, bo zwycięskiej dla państwa, które dopiero dwa lata wcześniej odrodziło się po 123 latach zaborów. Pytanie tylko, jak to zrobić, by to materialne upamiętnienie stało się czymś ważnym dla całego kraju, a nie było tylko problemem Warszawy. By w Polakach budziło dumę, a w cudzoziemcach ciekawość dla naszej historii.
Fot. www.kolbaskowo.pl
Fot. www.kolbaskowo.pl
Za nami pierwsze miesiące działalności Gminnego Ośrodka Kultury w Przecławiu. W tej niewielkiej podszczecińskiej miejscowości zrealizowano inwestycję za 27 milionów złotych. W ośrodku jest sala koncertowa, basen i sauna, a także pracownie do zajęć artystycznych i warsztatów. Na zewnątrz z kolei są zadaszone korty do tenisa, boiska do koszykówki, skate park czy wybieg dla psów. To największa tego typu placówka w gminie, powstała wyłącznie z pieniędzy samorządu.
źródło: https://pixabay.com/pl/photos/leki-pieni%C4%85dze-lekarstwa-tabletki-257336.
źródło: https://pixabay.com/pl/photos/leki-pieni%C4%85dze-lekarstwa-tabletki-257336.
Leczą niemal wszystko, nawet takie choroby, których nie ma. Często do ich produkcji użyto składników, których nie wzięlibyśmy do ust - np. gipsu. Lekarze tymczasem często łapią się za głowy, słysząc co ich pacjenci kupują i co zażywają. Rynek suplementów diety w naszym kraju wciąż rośnie - w ubiegłym roku jego wartość oszacowano na ponad 13 mld złotych. Nie bez znaczenia są tu ogromne nakłady na telewizyjne reklamy - wg ekspertów jest ich za dużo i często zachęcają do kupna produktów niskiej jakości. Stąd wspólne porozumienie nadawców telewizyjnych oraz organizacji zrzeszających producentów suplementów, odżywek i lekarstw bez recept. Reklam będzie mniej, mają też przedstawiać produkty dobrej jakości - mówi Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która była inicjatorem porozumienia.
Szpital w Zdunowie. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Szpital w Zdunowie. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Szpitalne fundacje według części ekspertów to przykrywka dla nielegalnych operacji, a powołano je tylko po to, by pobierać opłaty od pacjentów. Do takiej sytuacji miało dojść w w szczecińskim szpitalu Zdunowo. Chodzi o głośną w ostatnim czasie sprawę prof. Tomasza Grodzkiego, który miał zasugerować wpłatę 500 dolarów na przyszpitalną fundację - co miało równocześnie przyspieszyć niezbędną operację. Inni z kolei uważają, że to transparentne organizacje, mające np. służyć rozwojowi medycyny czy pogłębianiu wiedzy młodych lekarzy. Tymczasem np. w Niemczech takich fundacji nie ma, a lekarz zatrudniony w szpitalu nie może jednocześnie prowadzić prywatnej kliniki. Nasi zachodni sąsiedzi są jednak liderami jeżeli chodzi o wydatki na służbę zdrowia - to ponad 11 procent PKB, tymczasem w naszym kraju to zaledwie 6,5 procent - i to od niedawna. Jaką role pełnią fundacje? Czy pacjent jest w stanie wyleczyć się korzystając jedynie z publicznej służby zdrowia?
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Jak wiadomo, mężczyźni bardziej dbają o swoje samochody niż o swoje zdrowie. Dopieszczają, naprawiają, co roku przegląd i rejestracja. Własne ciało i zdrowie traktują znacznie gorzej. Jak ognia unikają badań, profilaktyka jest wrogiem. Tymczasem coraz młodsi mężczyźni zapadają na poważne schorzenia, i na zbyt późnym etapie są diagnozowani.
Panie nauczyły się już bez wstydu mówić o raku piersi, szyjki macicy czy jajników, i choć nadal się bardzo boją, prawie połowa z nich bada się regularnie.
Z panami jest gorzej. Rak prostaty, sutków czy jąder przeraża. Dlatego wielu unika badań profilaktycznych i często leczenie jest trudniejsze, bo spóźnione.
Stąd coroczna akcja uświadamiająca panów, że o swoje zdrowie należy dbać regularnie i regularnie się badać. Symbolem listopadowej akcji są wąsy – stąd nazwa: po angielsku Movember, po polsku Wąsopad.
W listopadzie panowie mogli się bezpłatnie przebadać i wziąć udział w licznych imprezach . W Szczecinie był to na przykład Bieg z Wąsem. Ale lekarze namawiają i apelują, by o swoje zdrowie dbać cały rok, a nie tylko w listopadzie.
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Szczegółowe dane 70 tysięcy osób: kandydatów na studia dzienne i zaoczne w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego znajdowały się w laptopie, ukradzionym pracownikowi uczelni. Członek komisji rekrutacyjnej przechowywał je tam nielegalnie – twierdzi szkoła.
Do kradzieży doszło na początku listopada. W połowie miesiąca natomiast ukradziono laptop pracownika firmy IT, obsługującej Dolnośląskie Centrum Onkologiczne we Wrocławiu. Na nim dla odmiany przechowywano dane 200 tysięcy pacjentów i pracowników szpitala. Ani w jednym, ani w drugim przypadku dane nie były zaszyfrowane.
Czym się skończą obie sprawy – jeszcze nie wiadomo. Zajęła się nimi Prokuratura, kontrole wszczął Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Jeśli sugerować się dotychczasową praktyką GIODO - obie instytucje muszą szykować się na duże wydatki i procesy sądowe.
We wrześniu urząd poinformował, że popularny sklep internetowy Morele.net musi zapłacić prawie 3 miliony zł kary za to, że niewystarczająco zabezpieczył bazę klientów. W rezultacie wyciekły dwa miliony danych osób, które korzystały z usług sklepu.
Ale wyciek danych to nie tylko kłopoty dla firm i instytucji. Także dla obywateli.
Wartość sprowadzonego złota to przeszło 18 miliardów złotych. https://pixabay.com/pl/163519/PublicDomainPictures/ (CC0 domena publiczna)
Wartość sprowadzonego złota to przeszło 18 miliardów złotych. https://pixabay.com/pl/163519/PublicDomainPictures/ (CC0 domena publiczna)
Prawie 230 ton wynoszą obecnie rezerwy złota, posiadane przez nasz kraj. Wczoraj prezes Narodowego Banku Polskiego poinformował, że do Polski dotarło – w wielkiej tajemnicy – 100 ton kruszcu z Wielkiej Brytanii. To połowa tej części rezerwy złota, która spoczywa w skarbcu Bank of England.
W ciągu ostatnich dwóch lat NBP kupił 125 ton kruszcu. Po raz pierwszy informacje, że Polska kupuje złoto, pojawiły się w ubiegłym roku. Podał je brytyjski Financial Times. Była to jednak ilość stosunkowo niewielka. Tegorocznym zakupem - podwoiliśmy jednak nasze zasoby, bo – jak podają zainteresowane zagraniczne media – nasz kraj nie kupował złota od 20 lat, ostatni raz w 1998 roku.
Polska nie jest jedynym krajem na świecie, który zwiększa swoje zasoby złota i zamierza przechowywać je we własnych skarbcach. Tzw. repatriacji części swojego złota dokonali już Niemcy, Holendrzy, Austriacy i Węgrzy.
Stoewer Szczecin Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Stoewer Szczecin Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
"Kolekcja Stoewera" - samochody, maszyny do pisania i szycia czy rowery - teraz eksponaty, wcześniej produkty z gryfem w logo, można od dzisiaj oglądać w szczecińskim Muzeum Techniki i Komunikacji przy ulicy Niemierzyńskiej w Szczecinie. Szczecin kupił całe niemieckie muzeum Stoewera. To jedyny taki przypadek na świecie. Tę ekspozycję były mieszkaniec naszego miasta poświęcił marce przed wojną kojarzonej właśnie ze Szczecinem.

Przy okazji tego właśnie wydarzenia będziemy teraz rozmawiać o tożsamości Szczecina, o tym z czego nasze miasto ma tę tożsamość budować i jak ją budować.
1234567