Ponad 400 tysięcy złotych miała wyprowadzić z kasy zapomogowo-pożyczkowej przy stargardzkiej komendzie policji 47-letnia Magdalena R.
Prokuratura właśnie skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Szczecinie. Według śledczych kobieta, która pracowała w komendzie i zajmowała się również kasą, wykonała aż 948 przelewów na swoje prywatne konta. Pieniądze miały później zasilać jej konto w internetowym kasynie.
Magdalena R. przyznała się do zarzutów. Jak ustaliła prokuratura, wcześniej nie była karana. Kobieta ma dozór policji, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe.
Jej majątek został zabezpieczony. Grozi jej do 10 lat więzienia. O winie zdecyduje sąd.
Magdalena R. przyznała się do zarzutów. Jak ustaliła prokuratura, wcześniej nie była karana. Kobieta ma dozór policji, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe.
Jej majątek został zabezpieczony. Grozi jej do 10 lat więzienia. O winie zdecyduje sąd.
Edycja tekstu: Michał Król
Dodaj komentarz 3 komentarze
phi! W czasach PiS to taka jedna zajumała ponad 9 milionów z CBA. I w reklamówkach je wynosiła.
@ Jan Nowak- a w czasach KO na kilometrówkach i innych wałkach przeciekają miliony i co?- i nic.Rządzimy,więc się należy.Koniec-kropka.
Kaczyński w 2018 roku nakazał ministrom PiS z rządu Szydło zwracać nienależnie pobrane premie i dodatki.
Zwróciło chyba dwóch. Reszta kasę zajumała.
Bezczelnie. Wbrew Kaczyńskiemu.
O uczciwości i przyzwoitości nawet nie wspominam

Radio Szczecin