Jacht „Fenua” wyrusza w sobotę na wielką pacyficzną przygodę. Na jednostce tej znajdą się między innymi Natalia i Wojciech Maleika, którzy wraz z przyjaciółmi wypływają ze Szczecina w kolejny wielki rejs.
Kierunek – wyspy Pacyfiku. Wyprawę zaplanowali na trzy lata i - jak sami podkreślają - to nie będą wakacje.
- Taka wyprawa to nie są wakacje, to jest po prostu zmiana trybu życia - mówi Wojciech Maleika.
- Bo życie na jachcie płynie trochę według wacht, trochę według tego, czy płyniemy szybciej, czy wolniej, czy jest ten wiatr, czy go nie ma, ale też sami sobie wyznaczamy granice, sami sobie wyznaczamy jakieś cele, sami sobie ustalamy pewne zasady tego życia - dodaje Natalia Maleika.
Żeglarze mają już za sobą rejs dookoła świata na jachcie „Wassyl”. To właśnie po tamtej podróży narodził się pomysł kolejnej wyprawy. „Fenua” oddaje cumy w sobotę po godzinie 12.00 z Centrum Żeglarskiego w Szczecinie. Każdy, kto chciałby pomachać załodze na pożegnanie i życzyć jej pomyślnych wiatrów, będzie mile widziany.
- Taka wyprawa to nie są wakacje, to jest po prostu zmiana trybu życia - mówi Wojciech Maleika.
- Bo życie na jachcie płynie trochę według wacht, trochę według tego, czy płyniemy szybciej, czy wolniej, czy jest ten wiatr, czy go nie ma, ale też sami sobie wyznaczamy granice, sami sobie wyznaczamy jakieś cele, sami sobie ustalamy pewne zasady tego życia - dodaje Natalia Maleika.
Żeglarze mają już za sobą rejs dookoła świata na jachcie „Wassyl”. To właśnie po tamtej podróży narodził się pomysł kolejnej wyprawy. „Fenua” oddaje cumy w sobotę po godzinie 12.00 z Centrum Żeglarskiego w Szczecinie. Każdy, kto chciałby pomachać załodze na pożegnanie i życzyć jej pomyślnych wiatrów, będzie mile widziany.

Radio Szczecin