Regulamin oceniania zachowania w Publicznej Szkole Podstawowej im. Przyjaciół Dzieci w Mierzynie zostaje wycofany. Rodzice interweniowali w sprawie niezrozumiałego dla dzieci regulaminu.
Zgodnie z wprowadzonym w placówce dokumentem, uczniowie mogli otrzymać ujemne punkty m.in. za zaspokajanie podstawowej potrzeby fizjologicznej, jaką jest picie. Dyrektorka szkoły Iwona Kacperska-Kufel mówi, że zasady "Punktowy System Oceniania Zachowania 2026-2027" zostają całkowicie wycofane.
- Jest to wadliwy prawdopodobnie system. W związku z tym rzeczywiście zdecydowaliśmy, że będziemy dzieci oceniać opisowo ich zachowanie. Rodzice na bieżąco będą mieli informacje - dodaje Kacperska-Kufel.
Dyrektorka dodaje, że założeniem powstania punktowego regulaminu, było rzetelne informowanie rodziców o zachowaniu uczniów.
- System ten w naszej szkole został wprowadzony naprawdę dość dawno za zgodą ówczesnej Rady Rodziców. On ewaluuje praktycznie co roku na podstawie doświadczeń, wydarzeń pewnych. Te zapisy były zmieniane - informuje Kacperska-Kufel.
Ustawa o systemie oświaty oraz rozporządzenia MEN określają ogólne kryteria i obszary oceny zachowania, ale nie narzucają konkretnej techniki zliczania ocen. Daje to dyrekcjom i radom pedagogicznym swobodę w tworzeniu wewnętrznych regulaminów. O zakazanie szkołom stosowania punktowej oceny zachowania zwróciła się w ubiegłym roku do Ministerstwa Edukacji Narodowej Rzeczniczka Praw Dziecka.
- Jest to wadliwy prawdopodobnie system. W związku z tym rzeczywiście zdecydowaliśmy, że będziemy dzieci oceniać opisowo ich zachowanie. Rodzice na bieżąco będą mieli informacje - dodaje Kacperska-Kufel.
Dyrektorka dodaje, że założeniem powstania punktowego regulaminu, było rzetelne informowanie rodziców o zachowaniu uczniów.
- System ten w naszej szkole został wprowadzony naprawdę dość dawno za zgodą ówczesnej Rady Rodziców. On ewaluuje praktycznie co roku na podstawie doświadczeń, wydarzeń pewnych. Te zapisy były zmieniane - informuje Kacperska-Kufel.
Ustawa o systemie oświaty oraz rozporządzenia MEN określają ogólne kryteria i obszary oceny zachowania, ale nie narzucają konkretnej techniki zliczania ocen. Daje to dyrekcjom i radom pedagogicznym swobodę w tworzeniu wewnętrznych regulaminów. O zakazanie szkołom stosowania punktowej oceny zachowania zwróciła się w ubiegłym roku do Ministerstwa Edukacji Narodowej Rzeczniczka Praw Dziecka.

Radio Szczecin