Nawet do 8 lat więzienia grozi pięciu mężczyznom podejrzanym o sparaliżowanie ruchu kolejowego i zniszczenie pociągu Polregio relacji Szczecin–Świnoujście. Do zdarzenia doszło w nocy z 19 na 20 września na stacji w Ładzinie.
Napastnicy zaciągnęli hamulec bezpieczeństwa oraz uruchomili mechanizm awaryjnego otwierania drzwi, a następnie błyskawicznie zdewastowali skład sprayem. Farbą pomalowali m.in. drzwi, okna, zewnętrzne kamery i lusterka pociągu. Straty oszacowano na 138 tys. zł.
Przełomem w śledztwie okazała się wpadka graficiarzy, którzy na miejscu zdarzenia pozostawili kamerę - przekazał mł. insp. Przemysław Kucharski, I Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie.
- Jeśli chodzi o kwalifikacje, to przede wszystkim zniszczenie mienia, infrastruktury kolejowej oraz pozbawienie wolności. Jeśli chodzi o osoby zatrzymane, można powiedzieć, że pochodzą z tak zwanych dobrych domów. Są to obywatele Polski - mówi Kucharski.
Po incydencie na każdej stacji musieliśmy wprowadzić środki ostrożności - dodał Andrzej Chańko, dyrektor Polregio.
- Maszynista nie mógł obserwować czy pasażerowie wsiedli, czy wysiedli, czy jest miejsce. W związku z tym drużyna się dobrze sprawiła opóźniając pociąg, ale zapewniając te warunki, żeby kilkadziesiąt osób, które były w wagonach, dojechało do stacji Szczecin Główny - mówi Chańko.
Na znalezionej kamerze znajdowały się także nagrania dokumentujące podobne działania w Berlinie.
Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Przełomem w śledztwie okazała się wpadka graficiarzy, którzy na miejscu zdarzenia pozostawili kamerę - przekazał mł. insp. Przemysław Kucharski, I Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie.
- Jeśli chodzi o kwalifikacje, to przede wszystkim zniszczenie mienia, infrastruktury kolejowej oraz pozbawienie wolności. Jeśli chodzi o osoby zatrzymane, można powiedzieć, że pochodzą z tak zwanych dobrych domów. Są to obywatele Polski - mówi Kucharski.
Po incydencie na każdej stacji musieliśmy wprowadzić środki ostrożności - dodał Andrzej Chańko, dyrektor Polregio.
- Maszynista nie mógł obserwować czy pasażerowie wsiedli, czy wysiedli, czy jest miejsce. W związku z tym drużyna się dobrze sprawiła opóźniając pociąg, ale zapewniając te warunki, żeby kilkadziesiąt osób, które były w wagonach, dojechało do stacji Szczecin Główny - mówi Chańko.
Na znalezionej kamerze znajdowały się także nagrania dokumentujące podobne działania w Berlinie.
Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Radio Szczecin