Piłkarki ręczne SPR Pogoni wróciły już do równowagi po słabym meczu i wysokiej porażce z Koroną Handball w Lidze Centralnej i chcą odzyskać zaufanie kibiców.
Szczecinianki przegrały z Kielczankami swój premierowy pojedynek w nowej hali SDS-u 19:29. Podopieczne trenera Oskara Serpiny wyciągnęły wnioski z tego starcia i szykują się już do konfrontacji na Górnym Śląsku z liderem rozgrywek MTS-em Żory.
Jak zapewnia rozgrywająca portowej siódemki Milena Boryń, zawodniczki chcą dobrą postawą w Żorach odzyskać zaufanie kibiców i zachęcić ich do przyjścia na kolejne spotkanie w hali Szczecińskiego Domu Sportu.
- Mamy następny mecz wyjazdowy w Żorach, więc tam na pewno chcemy pokazać dla naszych kibiców, żeby przyszli na mecz domowy do nas. Chcemy pokazać im w Żorach, że mogą przyjść na mecz, oglądać fajną piłkę ręczną, a nie to, co było - mówi Boryń.
Pojedynek szczypiornistek MTS-u z SPR Pogonią Szczecin odbędzie się w niedzielę o godzinie 17 w Żorach.
Jak zapewnia rozgrywająca portowej siódemki Milena Boryń, zawodniczki chcą dobrą postawą w Żorach odzyskać zaufanie kibiców i zachęcić ich do przyjścia na kolejne spotkanie w hali Szczecińskiego Domu Sportu.
- Mamy następny mecz wyjazdowy w Żorach, więc tam na pewno chcemy pokazać dla naszych kibiców, żeby przyszli na mecz domowy do nas. Chcemy pokazać im w Żorach, że mogą przyjść na mecz, oglądać fajną piłkę ręczną, a nie to, co było - mówi Boryń.
Pojedynek szczypiornistek MTS-u z SPR Pogonią Szczecin odbędzie się w niedzielę o godzinie 17 w Żorach.

Radio Szczecin