W przestrzeni miejskiej Szczecina brakuje komunikacji wizualnej dla osób, które mają trudności z posługiwaniem się mową - uważają członkowie Stowarzyszenia A TO MY.
Chodzi o symbole oraz proste piktogramy.
- Te znaki mogą pomóc wszystkim, którzy nie widzą języka, ale poprzez to, że odkodowują znaczenie znaków, przyswajają sobie treści języka - wyjaśnia przewodnicząca stowarzyszenia Maria Podeszewska.
Piktogramy oraz symbole w przestrzeni miejskiej są niezwykle potrzebne - na przykład dla osób w spektrum autyzmu - dodaje członek stowarzyszenia Oskar Chmioła. Dlatego - jak mówi - konieczne jest propagowanie komunikacji wspomagającej i alternatywnej.
- Chcemy uświadomić społeczeństwu potrzebę obecności takich systemów komunikacyjnych w mieście, które umożliwiają takim osobom rozumienie świata i porozumiewanie się. Tego trochę brakuje - przyznał.
W ramach propagowania tej idei w piątek w Szczecinie odbędzie się specjalna parada. Wyruszy o godzinie 13 z Jasnych Błoni w kierunku Galerii Firanki.
- Te znaki mogą pomóc wszystkim, którzy nie widzą języka, ale poprzez to, że odkodowują znaczenie znaków, przyswajają sobie treści języka - wyjaśnia przewodnicząca stowarzyszenia Maria Podeszewska.
Piktogramy oraz symbole w przestrzeni miejskiej są niezwykle potrzebne - na przykład dla osób w spektrum autyzmu - dodaje członek stowarzyszenia Oskar Chmioła. Dlatego - jak mówi - konieczne jest propagowanie komunikacji wspomagającej i alternatywnej.
- Chcemy uświadomić społeczeństwu potrzebę obecności takich systemów komunikacyjnych w mieście, które umożliwiają takim osobom rozumienie świata i porozumiewanie się. Tego trochę brakuje - przyznał.
W ramach propagowania tej idei w piątek w Szczecinie odbędzie się specjalna parada. Wyruszy o godzinie 13 z Jasnych Błoni w kierunku Galerii Firanki.

Radio Szczecin