Połowa młodych ludzi wierzy w teorie spiskowe – wynika z raportu zaprezentowanego w Senacie.
To pierwsze badania odpowiadające na pytania, skąd młodzież czerpie informacje i jakie czynniki wpływają na jej podatność na manipulację.
- Młodzi ludzie dają sobą manipulować i łatwo ulegają dezinformacji - wyjaśnia Katarzyna Fereniec-Błońska z pracowni badawczej przygotowującej raport. - Od 40 do 60 procent dosyć regularnie się spotyka z teoriami spiskowymi, ale też z różnymi treściami nawołującymi do przemocy, do nienawiści.
- To bardzo niebezpieczne nie tylko dla uczniów, ale także dla całego kraju - przekonuje doktor nauk społecznych Konrad Ciesiołkiewicz. I dodaje, że należy poważnie traktować edukację informacyjną, medialną, obywatelską i zdrowotną, które są w szkołach. - To jest w zasadzie dzisiaj integralna część systemu bezpieczeństwa społecznego i bezpieczeństwa państwa - uważa Ciesiołkiewicz.
Młodzi ludzie przyznają, że na informacje trafiają przypadkiem, scrollując portale społecznościowe.
- Młodzi ludzie dają sobą manipulować i łatwo ulegają dezinformacji - wyjaśnia Katarzyna Fereniec-Błońska z pracowni badawczej przygotowującej raport. - Od 40 do 60 procent dosyć regularnie się spotyka z teoriami spiskowymi, ale też z różnymi treściami nawołującymi do przemocy, do nienawiści.
- To bardzo niebezpieczne nie tylko dla uczniów, ale także dla całego kraju - przekonuje doktor nauk społecznych Konrad Ciesiołkiewicz. I dodaje, że należy poważnie traktować edukację informacyjną, medialną, obywatelską i zdrowotną, które są w szkołach. - To jest w zasadzie dzisiaj integralna część systemu bezpieczeństwa społecznego i bezpieczeństwa państwa - uważa Ciesiołkiewicz.
Młodzi ludzie przyznają, że na informacje trafiają przypadkiem, scrollując portale społecznościowe.

Radio Szczecin