W Szczecinie nie ma ani jednego schronu spełniającego wymagania przepisów. Miasto szkoli dyrektorów szkół i przedszkoli, jak reagować w razie ataku z powietrza.
O bezpieczeństwie i przygotowaniach miasta mówił w „Popołudniowej Rozmowie Radia Szczecin” Mirosław Pieczykolan, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu Miasta. Przygotowanie miejsc, w których mieszkańcy mogliby się schronić, to jedno z wyzwań, przed którymi stoi miasto.
- W tej chwili nie ma żadnego schronu na terenie miasta, który spełnia wymagania przepisów, co nie znaczy, że te obiekty znikły - mówi Pieczykolan.
Dyrektor wyjaśnia też, gdzie uczniowie powinni szukać schronienia, jeśli w szkole nie ma odpowiedniego miejsca. - W takiej sytuacji, jeżeli w placówce oświatowej nie ma schronu, nie ma ukrycia, uczniowie powinni się schronić w organizowanym punkcie schronienia. Punkt schronienia jest to miejsce w piwnicy, czyli zagłębionej kondygnacji całkowicie lub częściowo - dodaje Pieczykolan.
Jeśli w szkole nie ma piwnicy ani odpowiedniego miejsca schronienia, trzeba znaleźć inne bezpieczne pomieszczenie. Jak wyjaśnia Mirosław Pieczykolan, w takich sytuacjach stosuje się między innymi zasadę dwóch ścian, wykorzystywaną również na Ukrainie. - Ludzie chronią się w obiektach na najniższych kondygnacjach z zachowaniem zasady, że od przestrzeni zewnętrznej chronią nas co najmniej dwie ściany - tłumaczy Pieczykolan.
Miasto organizuje również szkolenia dla mieszkańców z pierwszej pomocy i reagowania na alarmy. Informacje o kolejnych szkoleniach można znaleźć na stronie bezpieczny.szczecin.eu.
- W tej chwili nie ma żadnego schronu na terenie miasta, który spełnia wymagania przepisów, co nie znaczy, że te obiekty znikły - mówi Pieczykolan.
Dyrektor wyjaśnia też, gdzie uczniowie powinni szukać schronienia, jeśli w szkole nie ma odpowiedniego miejsca. - W takiej sytuacji, jeżeli w placówce oświatowej nie ma schronu, nie ma ukrycia, uczniowie powinni się schronić w organizowanym punkcie schronienia. Punkt schronienia jest to miejsce w piwnicy, czyli zagłębionej kondygnacji całkowicie lub częściowo - dodaje Pieczykolan.
Jeśli w szkole nie ma piwnicy ani odpowiedniego miejsca schronienia, trzeba znaleźć inne bezpieczne pomieszczenie. Jak wyjaśnia Mirosław Pieczykolan, w takich sytuacjach stosuje się między innymi zasadę dwóch ścian, wykorzystywaną również na Ukrainie. - Ludzie chronią się w obiektach na najniższych kondygnacjach z zachowaniem zasady, że od przestrzeni zewnętrznej chronią nas co najmniej dwie ściany - tłumaczy Pieczykolan.
Miasto organizuje również szkolenia dla mieszkańców z pierwszej pomocy i reagowania na alarmy. Informacje o kolejnych szkoleniach można znaleźć na stronie bezpieczny.szczecin.eu.
O bezpieczeństwie i przygotowaniach miasta mówił w „Popołudniowej Rozmowie Radia Szczecin” Mirosław Pieczykolan, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu Miasta.
Dyrektor wyjaśnia też, gdzie uczniowie powinni szukać schronienia, jeśli w szkole nie ma odpowiedniego miejsca.
Jak wyjaśnia Mirosław Pieczykolan, w takich sytuacjach stosuje się między innymi zasadę dwóch ścian, wykorzystywaną również na Ukrainie.

Radio Szczecin