Ostatnie wydarzenia w polskich szkołach na nowo rozpoczęły publiczną debatę o zdrowiu psychicznym dzieci, młodzieży i dorosłych. O dostępie do wsparcia, wpływie technologii i relacjach międzyludzkich rozmawiali eksperci w debacie "Żeby żyć" w "Radiu Szczecin na Wieczór".
- Musimy sobie zadać pytanie czym my się karmimy i czym karmimy dzieci - mówi Nula Stankiewicz, dziennikarka i autorka książek.
- Dlaczego pozwoliliśmy, my dorośli, żeby tyle paniki, strachu i lęku przedostało się przez jedno, kolejne, tysięczne kliknięcie; "udostępnij", "powiel", "kopiuj i wklej" do przestrzeni publicznej? - pytała.
Pytani o wpływ technologii eksperci zgodnie podkreślali, że nic nie zastąpi zdrowej relacji z drugim człowiekiem i tego, jak ważna jest obecność rodzica, także w szkole. - Odkąd pojawił się LIBRUS to rodziców nie ma w szkole - dodaje Monika Lesner, prezeska Fundacji Pełnia Wyrazu.
- Rodzic ma podgląd oceny, widzi, czy dziecko było czy nie było, więc on ma zamknięty temat jeśli chodzi o dziecko i szkołę. Ten kontakt rodzica ze szkołą, z wychowawcą się bardzo mocno ograniczył i to jest "strzał w kolano" - oceniła.
Całość debaty dostępna jest na stronie i kanałach społecznościowych Radia Szczecin. Spotkanie było współorganizowane przez Radio Szczecin i Fundację Pełnia Wyrazu.
- Dlaczego pozwoliliśmy, my dorośli, żeby tyle paniki, strachu i lęku przedostało się przez jedno, kolejne, tysięczne kliknięcie; "udostępnij", "powiel", "kopiuj i wklej" do przestrzeni publicznej? - pytała.
Pytani o wpływ technologii eksperci zgodnie podkreślali, że nic nie zastąpi zdrowej relacji z drugim człowiekiem i tego, jak ważna jest obecność rodzica, także w szkole. - Odkąd pojawił się LIBRUS to rodziców nie ma w szkole - dodaje Monika Lesner, prezeska Fundacji Pełnia Wyrazu.
- Rodzic ma podgląd oceny, widzi, czy dziecko było czy nie było, więc on ma zamknięty temat jeśli chodzi o dziecko i szkołę. Ten kontakt rodzica ze szkołą, z wychowawcą się bardzo mocno ograniczył i to jest "strzał w kolano" - oceniła.
Całość debaty dostępna jest na stronie i kanałach społecznościowych Radia Szczecin. Spotkanie było współorganizowane przez Radio Szczecin i Fundację Pełnia Wyrazu.
- Dlaczego pozwoliliśmy, my dorośli, żeby tyle paniki, strachu i lęku przedostało się przez jedno, kolejne, tysięczne kliknięcie; "udostępnij", "powiel", "kopiuj i wklej" do przestrzeni publicznej? - pytała.
Dodaj komentarz 9 komentarzy
Co ci "eksperci" wygadują za dyrdymały ... teraz rodzica jest właśnie za dużo w szkole. Kiedyś pojawiał się tylko na wywiadówkach, a dziecko musiało samodzielnie sobie radzić w szkole i dbać sam o siebie. Z librus zdjęliśmy z dzieci odpowiedzialność i reagujemy na każdy "brzdęk" z librusa bo dziecko się spóźniło, lub nie dotarło na pierwszą lekcję zdejmując z dziecka dbanie o samego siebie !!!!
i tym razem Zielny ma rację. Od dłuższego już czasu "hodujemy" dzieci pod stałą opieką pozbawiając je z jednej strony dostatecznych umiejętności zabiegania "o swoje", z drugiej - samodzielności, a z trzeciej i chyba najważniejszej: poczucia odpowiedzialności za swoje własne uczynki i słowa.
Teraz każdy dzieciak zna swoje prawa i prawne ograniczenia osób go otaczających i wychowujących. Wie, na jak wiele może się bezkarnie posunąć i że do 13. roku życia praktycznie jest bezkarny.
I dzieciaki tę wiedzę wykorzystują często bezwzględnie
@ Jan Nowak-ale to formacja której jesteś tak wierny, tacy świetni fachowcy, a z lekcji w-f znika współzawodnictwo, znikają prace domowe, znikają patriotyczne lektury np Pan Tadeusz tylko we fragmentach. Także RPD oburzony, ze ktoś prowadzący prywatny interes obdarowuje uczniów z paskiem darmowymi lodami. Mało tego; odbiera matce dzieci, bo strzeliła focha -pani obrażona.
Takie mamy obecnie rządy, więc co się dziwić reakcji dzieciaków.
marka wychowała, jeśli tak można nazwać tresurę ciemnego luda, formacja mieniąca się niby patriotyczną, niby katolicką i niby prawą, a w zasadzie zorganizowana grupa przestępczą, mafia złodziei, oszustów i faryzeuszy oraz pazernych dorobkiewiczów. I patrzcie CO wyrosło po tej tresurze: ciemny niedouczony lud bez cienia krytycyzmu łykający to, w vo mi wierzyć każe nowogrodzkie naczalstwo. Nie zważający na żadne argumenty, tylko ślepo wierzący wodzowi
@ Jan Nowak-przedstawiciel ''oświeconego ludu'' a tam; afera kłodzka, afera szpitala południowego, afera młodego lekarza, afera powodziowa i wiele innych.Ponadto tylko taki ps Jan łyknie obietnice 60% wolnej od podatku. Także język pani Lempart mu odpowiada,bo wielokrotnie na łamach Radia Szczecin się nim posługuje. Gratuluje samopoczucia. Aby do wyborów.
miota się ciołek w bezsilnej złości, bo te sfery i wiele jeszcze innych nie dość, że upublicznione, to jeszcze na dodatek zajmują się nimi odpowiednie służby i organy.
Za PiS to było nie do pomyślenia!
Ujawnianie afer? Atak na państwo PiSu! CENZURA!
A odpowiednie służby i organy"w służbie PiS" zajmowały się ściganiem, inwigilacją i prześladowaniem tych, co usiłowali te afery nagłaśniać.
@ Jan Nowak-zajmują się służby? Już to widzę.Wszystko się zamiata pod dywan-wulgarny człowieku. Właśnie takich ''miłośników'' uśmiechniętych poznać na kilometr. Nie mając argumentów sieją nienawiścią i próbują obrażać wszystkich,którzy nie zgadzają się z ich poglądami. Taki papcio zawsze ma odpowiedz,mimo obrzydliwych afer zamiatanych pod dywan. Zawsze usprawiedliwi kradnącego lekarza ,a oskarżającego go doktora zwyzywa. Taki to praworządny, empatyczny, broniący starszych,ale tylko tych usmiechniętych.
marek coraz mocniej jawi się jako osobnik z głębokim poczuciem skrzywdzenia i niedocenienia.
To mu zakłóca normalne pojmowanie świata, które i tak ma mocno ograniczone.
Do tego fobie i psychozy. Szczególnie na punkcie Jana Nowaka, którego stał psychofanem i patoadoratorem i którego sekowanie nieustannie celebruje miast szukać pomocy u specjalistów.
Chłop(?) nie ma lekko! Ale nie współczuję. Sam się przyczepił, to i sam ma to, co se wysmażył

Radio Szczecin