Przez lata wygrywało konkurencję z niejednym fortepianem. Mające niemal 48 metrów długości i 96 charakterystycznych klawiszy przejście dla pieszych przy Wieży Kościoła Luterańskiego było dumą Świnoujścia.
Dziś po najdłuższej zebrze w mieście zostało już tylko wspomnienie – pasy zostały zamalowane.
Było i nie ma, a tego braku trudno nie zauważyć. - Było, było. I nie ma. To było takie kiedyś - mówią mieszkańcy.
- Zniknięcie słynnego przejścia dla pieszych to nie akt wandalizmu ani żart, a zaplanowana zmiana - uspokaja Wojciech Basałego z Urzędu Miasta w Świnoujściu. - Przebudowujemy to miejsce. Do tej pory służyło jako duży parking. Parking nie znika z tego miejsca. Wszystko po to, aby było bezpiecznie. Przede wszystkim dla pieszych, którzy tamtędy chodzą. W tej chwili piesi będą mogli przejść pomiędzy pasem zaparkowanych aut, a wieżą widokową, która jest przy ulicy Piłsudskiego.
Nowe przejście przy wieży ma niespełna 8 metrów i jest o 40 metrów krótsze od pierwszego.
Było i nie ma, a tego braku trudno nie zauważyć. - Było, było. I nie ma. To było takie kiedyś - mówią mieszkańcy.
- Zniknięcie słynnego przejścia dla pieszych to nie akt wandalizmu ani żart, a zaplanowana zmiana - uspokaja Wojciech Basałego z Urzędu Miasta w Świnoujściu. - Przebudowujemy to miejsce. Do tej pory służyło jako duży parking. Parking nie znika z tego miejsca. Wszystko po to, aby było bezpiecznie. Przede wszystkim dla pieszych, którzy tamtędy chodzą. W tej chwili piesi będą mogli przejść pomiędzy pasem zaparkowanych aut, a wieżą widokową, która jest przy ulicy Piłsudskiego.
Nowe przejście przy wieży ma niespełna 8 metrów i jest o 40 metrów krótsze od pierwszego.

Radio Szczecin