Zima może mocno uderzyć po kieszeniach mieszkańców regionu - alarmują politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy w Szczecinie przedstawili pomysł na obniżenie rachunków za ogrzewanie i prąd.
Za rosnące ceny obwiniają rząd Donalda Tuska, któremu zarzucają brak wsparcia dla mieszkańców. Jako przykład podają Gryfino.
Według posła Artura Szałabawki mieszkańcy miasta muszą przygotować się na wyższe rachunki za ciepło.
- Wiecie państwo, że ten rząd "patałachów", doprowadzając do zamknięcia elektrowni Dolna Odra, do zamknięcia bloków węglowych, doprowadził do takiej sytuacji, że od 1 września mieszkańcy Gryfina mają już podwyżkę energii cieplnej 37,6 procent - powiedział Szałabawka.
Przewodniczący klubu radnych PiS Krzysztof Romianowski powiedział, że podwyżki odczuwa również Szczecin. Dodał, że rosnące koszty obciążają także miejski budżet.
- Bo płacicie więcej za śmieci, więcej za podatki. W budżecie przełożyliśmy ponad 16 milionów złotych dodatkowo na cenę paliwa. Tak drogie jest paliwo kosztem np. remontu szkoły, wybudowania placu zabaw czy podwyżek np. dla pracowników samorządowych - wyliczał Romianowski.
PiS przekonuje, że można zmniejszyć rachunki, obniżając podatki. Poseł Szałabawka zaznaczył, że politycy chcą, by mieszkańcy mniej płacili za opał, prąd i ciepło.
- Tanie ogrzewanie polega na tym, że schodzimy z VAT-u na paliwa stałe, olej opałowy, węgiel do 8 procent, na energię elektryczną, energię cieplną na 5 procent. To spowodowałoby, że chociaż trochę ulżylibyśmy mieszkańcom - proponował poseł.
Projekt ustawy jest w Sejmie i przechodzi etap opiniowania. PiS chce, by posłowie jak najszybciej rozpoczęli nad nim prace, ale termin decyzji w sprawie proponowanych obniżek nie jest jeszcze znany.
Według posła Artura Szałabawki mieszkańcy miasta muszą przygotować się na wyższe rachunki za ciepło.
- Wiecie państwo, że ten rząd "patałachów", doprowadzając do zamknięcia elektrowni Dolna Odra, do zamknięcia bloków węglowych, doprowadził do takiej sytuacji, że od 1 września mieszkańcy Gryfina mają już podwyżkę energii cieplnej 37,6 procent - powiedział Szałabawka.
Przewodniczący klubu radnych PiS Krzysztof Romianowski powiedział, że podwyżki odczuwa również Szczecin. Dodał, że rosnące koszty obciążają także miejski budżet.
- Bo płacicie więcej za śmieci, więcej za podatki. W budżecie przełożyliśmy ponad 16 milionów złotych dodatkowo na cenę paliwa. Tak drogie jest paliwo kosztem np. remontu szkoły, wybudowania placu zabaw czy podwyżek np. dla pracowników samorządowych - wyliczał Romianowski.
PiS przekonuje, że można zmniejszyć rachunki, obniżając podatki. Poseł Szałabawka zaznaczył, że politycy chcą, by mieszkańcy mniej płacili za opał, prąd i ciepło.
- Tanie ogrzewanie polega na tym, że schodzimy z VAT-u na paliwa stałe, olej opałowy, węgiel do 8 procent, na energię elektryczną, energię cieplną na 5 procent. To spowodowałoby, że chociaż trochę ulżylibyśmy mieszkańcom - proponował poseł.
Projekt ustawy jest w Sejmie i przechodzi etap opiniowania. PiS chce, by posłowie jak najszybciej rozpoczęli nad nim prace, ale termin decyzji w sprawie proponowanych obniżek nie jest jeszcze znany.

Radio Szczecin