Czy w związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie planowany na 11 listopada Szczeciński Marsz Niepodległości powinien się odbyć? O tym rozmawiali w "Kawiarence Politycznej" zachodniopomorscy politycy.
- Pójdźmy, złóżmy kwiaty pod pomnikiem Piłsudskiego indywidualnie. Ten marsz to chyba nie jest najlepszy moment w takim czasie, w jakim jesteśmy dzisiaj - powiedział wicewojewoda.
Krzysztof Romianowski, szef klubu radnych PiS kategorycznie się nie zgodził.
- Mamy święto narodowe, mamy święto 11 listopada, które dla Polaków jest ważnym świętem. Szczeciński Marsz Niepodległości zawsze jest świetnie zorganizowany pod kątem właśnie bezpieczeństwa - odparł Romianowski.
Romianowski zaznaczył, że w takiej sytuacji można również zrezygnować z planowanego na 11 listopada w Szczecinie, chrztu promu Bursztyn.
To porównanie oburzyło Bartosza Arłukowicza, europosła KO.
- Porównywanie potencjalnego chrztu statku z marszem tak zwanej niepodległości jest czymś niebywale nadużywającym rzeczywistości. Ja nie widziałem nigdy, żeby przy okazji chrztu statku ktoś demontował Empik, podpalał radiowozy, rzucał racami ludziom na balkon - powiedział Arłukowicz.
Wojewoda Adam Rudawski podkreślał, że zarówno do chrztu promu jak i marszu niepodległości Szczecin jest przygotowany.
16. Marsz Niepodległości ma przejść ulicami Szczecina w środę, 11 listopada o godzinie 13.


Radio Szczecin