Ustawa to bubel, odwołać ministra - woła PiS i chce, by rząd wycofał się ze zmian w prawie refundacyjnym.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński mówił dziś w "Rozmowach pod krawatem", że nawet nowelizacja nie pomoże.
Nowelizacja zakłada, że lekarze nie będą karani za błędy na receptach. Medycy, choć są zadowoleni, protest przerwą dopiero, kiedy zmiany wejdą w życie.
Dla Brudzińskiego jednak nawet wtedy problem nie będzie rozwiązany. - Bałagan z arbitralnym uznaniem, który lek jest refundowany pozostaje nadal. Wciąż nie ma odpowiedzi na pytanie, co z receptami, które wystawiono 1 stycznia, bo jak słusznie ktoś zauważył NFZ nie zwrócił do tej pory ani jednej złotówki - stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Brudziński przypomina, że sam minister zdrowia Bartosz Arłukowicz niegdyś był jednym z największych krytyków ustawy. Dlatego, zdaniem posła PiS powinien odejść ze stanowiska.
Nowelizacja zakłada, że lekarze nie będą karani za błędy na receptach. Medycy, choć są zadowoleni, protest przerwą dopiero, kiedy zmiany wejdą w życie.
Dla Brudzińskiego jednak nawet wtedy problem nie będzie rozwiązany. - Bałagan z arbitralnym uznaniem, który lek jest refundowany pozostaje nadal. Wciąż nie ma odpowiedzi na pytanie, co z receptami, które wystawiono 1 stycznia, bo jak słusznie ktoś zauważył NFZ nie zwrócił do tej pory ani jednej złotówki - stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Brudziński przypomina, że sam minister zdrowia Bartosz Arłukowicz niegdyś był jednym z największych krytyków ustawy. Dlatego, zdaniem posła PiS powinien odejść ze stanowiska.

Radio Szczecin