Były szef Sztabu Generalnego i dowódca 12. szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej, generał broni Henryk Szumski, spoczął na warszawskich Powązkach.
W uroczystościach żałobnych uczestniczyli m.in.: były prezydent Aleksander Kwaśniewski, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego - Stanisław Koziej i minister obrony - Tomasz Siemoniak. Pożegnalne słowo przesłał - nieobecny z powodu choroby - generał Wojciech Jaruzelski.
Henryk Szumski miał 71 lat. Zmarł tragicznie 30 stycznia, śmiertelnie raniony przez swojego syna. Sprawca przebywa w areszcie.
Z wojskiem Szumski związał się w 1961 r. W stopniu pułkownika dowodził 12. Dywizją Zmechanizowaną w Szczecinie, która uczestniczyła w pacyfikacji strajku w Stoczni Szczecińskiej i innych zakładach.
Henryk Szumski miał 71 lat. Zmarł tragicznie 30 stycznia, śmiertelnie raniony przez swojego syna. Sprawca przebywa w areszcie.
Z wojskiem Szumski związał się w 1961 r. W stopniu pułkownika dowodził 12. Dywizją Zmechanizowaną w Szczecinie, która uczestniczyła w pacyfikacji strajku w Stoczni Szczecińskiej i innych zakładach.

Radio Szczecin