Kim Wilde miała 20 lat, gdy w 1981 roku wylansowała swój pierwszy przebój - ,,Kids In America”. Potem nastąpiły kolejne : ,,Cambodia”, ,,View From The Bridge”, ,,You Came” i kilka innych. Na początku krytycy muzyczni nieufnie podchodzili do tej piosenkarki, pomimo sukcesów, jakie odnosiła na listach przebojów. A chodziło o to, że Kim Wilde bała się koncertować i śpiewać na żywo. Odważyła się dopiero po dwóch latach od debiutu. No i udowodniła, że daje radę także na żywo. Przez całą dekadę lat 80 lansowała wspaniałe przeboje a szczyt jej popularności przypadł w roku 1988. Wtedy to wydała rewelacyjną płytę ,,Close”, na której znalazły się takie niezapomniane przeboje jak ,,You Came” czy ,,Four Letter Word”. No i wtedy też w trasę koncertową zabrał ją Michael Jackson. W latach 90 popularność Kim Wilde znacznie osłabła. Ona sama zaczęła coraz więcej czasu poświęcać życiu prywatnemu. W roku 1998 urodziła swoje pierwsze dziecko i zapowiedziała, że kończy z karierą piosenkarki. Wtedy odkryła w sobie też całkiem nową pasję - ogrodnictwo. Skończyła elitarną szkołę ogrodniczą i stała się ekspertką w tej dziedzinie. Miała swoje programy telewizyjne, w których udzielała porad w tym zakresie. Napisała też kilka książek ogrodniczych. Do śpiewania ciągle jednak wracała i co jakiś czas nagrywała coś nowego. I nagrywa dalej, bo oto w sierpniu tego roku ukazała się jej całkiem nowa płyta ,,Come Out And Play”. Co ciekawe, jedną piosenkę na tym albumie Kim Wilde zaśpiewała w duecie z inną wielką gwiazdą lat 80, a mianowicie panem, który nazywa się Nik Kershaw. Na pierwszym singlu promującym tę płytę ukazała się piosenka ,,Lights Down Low”. A my teraz proponujemy do SLiP’u drugą singlowa propozycję z tego albumu – piosenkę zatytułowaną ,,Real Life”.

Radio Szczecin