To był także listopad, ale roku 2002, kiedy to Nelly trzykrotnie wygrywał na SLiP’ie, śpiewając w duecie z Kelly Rowland piosenkę ,,Dilemma”. Na SLiP’ie więcej takich hitów już nie wylansował, ale w USA na liście Billboardu miał już cztery przeboje numer 1. Według statystyk RIAA (Zrzeszenie Amerykańskich Wydawców Muzyki) należy on do grona najlepiej ,,sprzedających” się wykonawców w historii amerykańskiego przemysłu muzycznego. Tylko w Stanach Zjednoczonych jego płyty rozeszły się już w łącznym nakładzie ponad 21 milionów egzemplarzy (nie licząc singli). Według magazynu Billboard jest trzecim najpopularniejszym artystą w USA w dekadzie lat 2000-2009. Wyżej znaleźli się tylko Usher (na miejscu 2) i Eminem (na miejscu 1). Nelly wyprzedził takie sławy jak Beyonce (4), Alicia Keys (5), 50 Cent (6), Nickelback (7), Britney Spears (8), Destiny’s Child (9) i Jay-Z (10).
Nelly naprawdę nazywa się Cornell Haynes i w tym tygodniu skończył 36 lat. 15 listopada ukaże się jego nowa płyta zatytułowana ,,5.0”. Na albumie tym gościnnie pojawią się między innymi Keri Hilson, T.I. i Akon. Nie zabraknie także Kelly Rowland, z którą Nelly nagrał piosenkę ,,Gone”, mającą być kontynuacją słynnego hitu ,,Dilemma”. Na płycie tej będzie też piosenka oparta na starym przeboju Kim Carnes ,,Bette Davis Eyes”. A na singlu promuje to wydawnictwo utwór zatytułowany ,,Just A Dream”, który w USA dotarł do trzeciego miejsca listy Billboardu. Tak wysoko Nelly nie był tam od pięciu lat, tj. od czasu kiedy na pierwszym miejscu listy Billboardu była jego piosenka ,,Grillz”.

Radio Szczecin